poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Tyle co nic

Nie mogę się zmobilizować do krzyżyków.
Nie ciągnie mnie do nich już od dłuższego czas.
Coś tam jednak w czasie urlopu powstało.
Jeden obrazek z gotowego podkolorowanego zestawu.

 

A z potrzeby chwili powstała taka mała ozdóbka
Muszelka w pobielonej ramce.

pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny hafcik, wygląda jakby cały był namalowany :)
    A z muszelką bardzo fajny pomysł :)
    ____________________________
    Pozdrawiam serdecznie, Ada!
    http://hafciarkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisz na mojego e-maila swój adres. Mój e-mail:cecy44@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. ooooo filiżaneczki dla mnie i dla Ciebie, moja psiapsiółko kochana
    Wróci i ochota na XXX zobaczysz.
    A muszelka.... rozczulająca

    OdpowiedzUsuń