sobota, 16 stycznia 2016

Dzień po dniu cz. I

Ubiegły rok upłynął mi na walce z UFO-kami.
W tym roku też chciałabym kilka prac zakończyć.
Na początek jednak coś nowego.
Sampler kuchenny.
Ponieważ składa się z wielu małych wzorków, 
postanowiłam codziennie jeden wyhaftować.
Zaczęłam tydzień temu i tak się prezentują:
1. sobota - młynek
2. niedziela - kubeczki
 3. poniedziałek - rękawica
 4. wtorek - waga
 5. środa - ciasteczka
 6. czwartek - donuty 
 7. piątek - półka z pojemnikami
 Na razie wszystko idzie zgodnie z planem.
Jeszcze dwa tygodnie i powinnam skończyć.

Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Słodziutkie, świetny blog.
    Będę zaglądać tutaj częściej.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie http://hafciarkablog.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  2. Plan ambitny, ale dasz radę. Tylko trzymaj się grafika. Fajne takie maleństwa, które potem tworzą całość

    OdpowiedzUsuń
  3. Idzie Ci świetnie...tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tempo rewelacyjne a samplerek wychodzi cudownie :)

    OdpowiedzUsuń