piątek, 13 listopada 2015

Haftujemy w ciemno cz. 2 niedokończona

Niestety nie udało mi się terminowo skończyć 
drugiej części haftu.
Trzymajcie kciuki, żebym skończyła część drugą
i wyrobiła się w czasie z trzecią.
Jeszcze tydzień.


Miałam dwa poważne powody, 
które utrudniły mi haftowanie.

Pierwszy, związany z pracą, to wyjazd na szkolenie 
do Kazimierza Dolnego.

 a drugi powód to wymarzone greckie wakacje 


Jak uda mi się zrobić porządek ze zdjęciami, 
pokażę więcej.
pozdrawiam

2 komentarze:

  1. oj oj aleś zachęciła - będę czekać na foteczki, bo wiem, że warto
    I cieszę się, że doładowałaś baterie - więc teraz haftowanie pójdzie lekko i sprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będą w takich cudownych miejscach też pewnie nie myślałabym o haftowaniu ;).

    OdpowiedzUsuń