sobota, 3 października 2015

Bieganie i zwiedzanie

Ubiegły wekend spedziliśmy w mieście, 
którego symbolem jest niedźwiedź.

Kilka niedźwiadków udało nam się wyśledzić na uliach.




 Mowa oczywiście o Berlinie.
A powód, dla którego tam się znaleźliśmy.
 to maraton.

Tym razem znaleźlismy sobie wygodne miejsce na 15 km trasy.
Na początku pojawili się maratończycy na wózkach.
Dla mnie są to najwięksi bohaterowie biegu.
 Samochód informuje, że zbliża sie czołówka.

 a tutaj już końcówka trasy i wielkie zmęczenie.
Jeśli się dobrze przyjrzycie zobaczycie człowieka-butelkę ;-)
Symboliczny finisz. 
Żeby znaleźć się na mecie, 
trzeba przebiec przez Bramę Brandenburską.

Jeszcze pomęczę Was zdjęciami ze zwiedzania.
Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz