niedziela, 2 sierpnia 2015

Muszę, bo się uduszę ;-)

odłożyć na chwilkę walkę z wiatrakami (czyt. UFO-kami).
Zrobiłam sobie chwilkę przerwy, na malutki projekt.
Kiedy go skończę ? Nie wiem. 

A na razie pokażę, co wyhaftowałam do tej pory:

Do czajniczka w kratkę dołączył 
śliczny kwiatowy czajniczek :

  
Czajniczki dały mi się we znaki, 
dlatego odstawiłam je i zajęłam się kapeluszami:
Powstały dwa kapelusze,
serduszko,
 pantofelek
 i kwiatuszek
 
 czeka też ramka na kolejny kapelusz i na napis.

Zostały już tylko dwa kapelusze i napis, czyli niewiele.

Wyszyłam też ostatnią RR-ową kawkę

Pozdrawiam słonecznie. 
Wreszcie do Szczecina wróciło  lato.

3 komentarze:

  1. Zakochałam się w tych kapeluszach, Ty zawsze znajdziesz świetne wzorki. Nadgoniłaś troszkę prac,

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne hafty. kapelusze są w przecudownych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie małe elementy bardzo fajnie się wyszywa i szybko widać efekty :).

    Fajne hafciki :).

    OdpowiedzUsuń