niedziela, 23 sierpnia 2015

Morskie opowieści - ciąg dalszy

Koło ratunkowe pierwotnie miało być oprawą 
jednego z małych hafcików. 
Jednak zdecydowałam inaczej.
Zostaje w tej formie, jako ozdoba. 


Zainspirował mnie Pinterest.
Wykonanie jest bardzo proste:
styropianowe koło (moje o średnicy 10 cm), 
granatowa tasiemka i kawalek jutowego sznurka.


Hafcik doczekał się też wykończenia.
Oprawa minimalistyczna:
pobielona drewniana ramka, 
metalowe ozdoby: rozgwiazda i koło ratunkowe
i dwa kawałki granatowego sznurka

Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Fajne kolo ;-) Haft śliczny, morski

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne, to koła ratunkowe i jak szybciutko można je stworzyć :).

    Hafcik super się prezentuje w takiej odsłonie :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko cieszę się, że przyłączyłaś się do mojej zabawy :).

    Myślę, że spokojnie wyrobisz się z terminami, bo starczyłyby nam nawet 2 tygodnie na daną część ale zawyżyłam żeby było na spokojniej :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję pomysły na wykończenie. Lubię morskie motywy w hafcie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To kółko jest bardzo podobne do tych, które można kupić na straganach nad morzem... Widziałam takie zegary w tym kółku... Super, takie morskie klimaty, fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń