niedziela, 28 czerwca 2015

Marcowa Praga

Zaległości z kolejnej podróży.
W marcu odwiedziliśmy jedno z najpiękniejszych
europejskich  miast  - Pragę.
Okazją był oczywiście bieg - półmaraton.


Staromiejska Wieża Mostowa - wejście na Most Karola
 Spacer po najsłynniejszym praskim moście
i posąg św. Nepomucena.
Według legendy dotknięcie płaskorzeźby 
pod tą figurą przynosi szczęście.
Zamek na Hradczanach


 Brama Macieja
 Czarna wieża

Chciałabym tam jeszcze wrócić, na dłużej.
Pozdrawiam





sobota, 20 czerwca 2015

Kolejny UFO-k wykończony - sampler morski

Dumna jestem z siebie bardzo.
Wprawdzie powolutku, 
ale konsekwentnie 
realizuję walkę z UFO-kami.

Sampler morski skończony:

ramka: http://funny.pho.to/tropical-underwater-paradise/result/#

Pierwszy obrazek - gwiazdki - wyszyłam w styczniu 2012r. 
Musiał troszkę odczekać na ostatni motyw.
Wymiary całego obrazka to: 18x25 cm
A tak prezentuje się ostatni motyw:

Pozdrawiam

czwartek, 18 czerwca 2015

Czajniczek i dwa maluszki

Sampler morski skończony. 
Czeka na sesję fotograficzną.
Oto kolejny haft, do którego wrociłam.
Czajniczek w kratkę gotowy.
 Wyhaftowałam też dwa malutkie motywy:
- miseczkę
 i kwiatki

pozdrawiam cieplutko

sobota, 13 czerwca 2015

Z tęsknoty za morzem

Ostrzegam, że dzisiejszy post będzie długi
i pewnie przeczytają go do końca tylko zainteresowani tematem.
Zdjęć sporo, ale i tak bardzo je ograniczyłam.
Pokazuję tylko te niezbędne ;-)  - moim zdaniem.

Widok na Wały Chrobrego z Łasztowni, czyli wyspy na Odrze.
Żaglowce cumują i wszelkie wydarzenia 
w czasie tego typu imprez odbywają się po obu stronach Odry:
przy Wałach Chrobrego i na Łasztowni.
Komunikację zapewnia most pontonowy, 
który dla mojego Pawła jest jedną z głównych atrakcji.
Stąd jest wspaniały widok na dwa największe żaglowce:
biały to polski Dar Młodzieży, 
a czarny - rosyjski Sedov.
Po krótkim spacerze znaleźliśmy się na drugim brzegu rzeki.
Dar Młodzieży - to 3-masztowy żaglowiec szkolny, 
zbudowany w 1981r., 
długość całkowita kadłuba: 108 m.
Sedov to największy żaglowiec szkoleniowy na świecie, 
ma 4 maszty i długość 109 m. 
Zbudowany został w 1921r. 
Jego portem macierzystym jest Murmańsk.
 Podczas zwiedzania Sedova, z jego pokładu, 
widzieliśmy, jak wpływały inne jednostki.
Fryderyk Chopin - 2-masztowiec, drugi co do wielkości żaglowiec 
pływający pod polską banderą (dł. 55,5 m). 
Jego portem macierzystym jest Szczecin.
29 października 2010r. stracił na Atlantyku oba maszty. 
Został ściągniety do portu Falmouth, w Kornwalii.
To nie koniec jego "przygód", 
ale więcej o historii tego żaglowca można przeczytać tutaj
 kolejny płynący żaglowiec to szwedzki Baltic Beauty
 ORP Sęp - polski okręt podwodny.
 ORP Toruń - okręt transportowo-minowy Marynarki Wojennej
 Holenderski Mercedes
 i rosyjski Shtandart  - replika fregaty z 1703r., 
okrętu flagowego rosyjskiej floty 
zaprojektowanego przez cara Piotra Wielkiego.
Odtworzono go jedynie na podstawie XVIII-wiecznej ryciny
i historycznych informacji o konstrukcji i budowie fregaty.
na dziobie jest sylwetka lwa i syren morskich

a w okienku na rufie zauważyłam .... piłkę do kosza :-)
 Na koniec jeszcze ostatni rzut oka na olbrzymy;


W tym czasie na scenie trwały próby przed wieczorym koncertem.
Wczoraj zagrał m.in. zespół Pectus.
 W drodze do autobusu przechodziliśmy niedaleko
 Zamku Książąt Pomorskich
 i nowej Filharmonii
Informacje o żaglowcach pochodzą z internetu
i z przewodnika, wydanego przez miasto Szczecin.

Pozdrawiam

środa, 10 czerwca 2015

Żaglowce przypływają

Najbliższe dni upłyną w Szczecinie pod znakiem żaglowców.
Tym razem w naszym porcie kończą się regaty 
Baltic Tall Ships Regatta 2015.
Na Wałach Chrobrego będę w tym roku służbowo, 
ale z przyjemnością wybiorę się tam też prywatnie.
Spodziewajcie się wielu zdjęć.
A na razie tylko dwie fotki - żaglowiec, 
który zauroczył mnie swoimi szmaragdowymi żaglami.
Alexander von Humboldt

i jego zastępca Alexander von Humboldt II
pieszczotliwie nazywany Alex 2

Niestety nie przypłynie w tym roku do Szczecina

sobota, 6 czerwca 2015

W Nowej Soli

Piękna, słoneczna pogoda i 1,5 godziny na rowerze 
pozytywnie nastrajają na resztę dnia.
Nie po drodze mi teraz z blogiem. 
Robótkowo - prawie skończyłam kolejnego UFO-ka.
Oczywiście pochwalę się nim.
A na razie zdjęcia z kolejnych podróży:
Tym razem miasto krasnali - Nowa Sól,
którą odwiedziliśmy z powodu Półmaratonu Solan

Tutaj nawet puchary są krasnalami:

 Zwiedzając miasto






 dotarliśmy do Parku Krasnala




Pozdrawiam