piątek, 20 marca 2015

Projekt niespodziankowy

Już od dwunastu lat świętuję w połowie marca
urodziny mojego Pawełka.
Od pewnego czasu ten dzień kojarzy mi się z Elą,
która również ma swoje święto w tym samym dniu.
Wielka to dla mnie radość, 
że mogłam Ci sprawić niespodziankę.
Posłałam do Eli karteczkę urodzinową z dodatkami:

ptaszkiem w klatce


tacą
 i zakładką do książek (również o ptasim charakterze)

pozdrawiam wiosennie,
choć wiosna nas na razie opuściła.

poniedziałek, 9 marca 2015

Wieczór sentymentalny

Wczorajszy wieczór to dla mnie swoisty powrót do przeszłości.
Mąż sprawił mi niespodziankę i zaprosił na Metro, 
które odwiedziło Szczecin.


Miałam okazję oglądać już Metro dwa razy.
Pierwszy raz w Warszawie w Teatrze Dramatycznym, 
w roku 1991 lub 1992 (dokładnie już niestety nie pamiętam).
A kilka lat później w Szczecinie, 
w Teatrze Letnim, w Parku Kasprowicza.
W rolę Anki wcieliła się Kasia Groniec, 
Jana zagrał Robert Janowski, 
a jego brata Filipa - Olaf Lubaszenko.
Był również obecny i wczoraj Mariusz Czajka.

Pamiętam jakich wówczas ten spektakl dostarczał mi emocji, 
dlatego byłam ciekawa jak będę odbierać go po tylu latach.

Obsada zupełnie inna, porównując z pierwszą nie wszyscy mnie zachwycili.
Spektakl odmłodzony, nawiązujący do aktualnych czasów, co dla mnie jest na plus.

Generalnie bardzo mi się podobało, 
ale Metro odbieram już zupełnie inaczej,
 niż w czasach młodości.

Pozdrawiam wiosennie