piątek, 3 października 2014

Mieć czy być ?

Dla mnie wybór jest prosty, zdecydowanie być.
Niektórzy moi znajomi dziwią się, 
że wolimy wydać pieniądze na nasze pasje:
robótki, czy bieganie,
zamiast na coś "przydatnego".
Wielką przyjemnością są dla nas podróże, 
związane z bieganiem -
bliskie i dalekie.
I to co po nich zostaje, 
czyli piękne wspomnienia.
Dziś sporo wspomnień z wyjazdu do Berlina.

Muzeum Historii Naturalnej:
szkielet wielkiego Brachiosaura

 Wyspa Muzeów,
niestety nie udało nam się zwiedzić 
Pergamon Museum - za duża kolejka chętnych






 pod Reichstagiem było miejsce spotkań po maratonie
Dzieki tym literkom bez problemu 
odnaleźliśmy się w tym tłumie

 Pomnik Holocaustu
 w alejce, pomiędzy blokami
 pozostałość Berlińskiego Muru


 Ambasada USA

Inne wspomnienia z podróży czekają na swoją kolejkę.
Jutro kolejny wyjazd.
Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Podróże w Twoim towarzystwie to zaszczyt, uchylasz przede mną świat widziany twoimi oczami, a ja go chętnie oglądam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczne od tytulu! Jedno jedyne wypracowanie z polaka w LO, z ktorego dostalam 5 mialo taki sam temat - miec czy byc:) Pozostaje moja polonistka oceniala na 3:(
    A odpowiedz na pytanie? U mnie w domu tez byc! My co roku na wakacje jezdzilismy zagranice i bylismy, a znajomi moich rodzicow co roku jakis remont, zakupo mebli, czy budowa domu nie rozumieli, ze nas kicha ze mamy nieco strasze rzeczy w domu i remont raz na kilka lat, ale wakacje co roku:)
    Fajne zdjecia! W Berlinie nigdy nie bylam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja, mimo że mam dość blisko, byłam w Berlinie po raz pierwszy

      Usuń