poniedziałek, 29 września 2014

Maraton

W tym roku zaliczyliśmy jeszcze jeden maraton.
Ja z Pawełkiem oczywiście w roli kibiców.
Tym razem odwiedziliśmy Berlin
Jeden z największych maratonów na świecie.
40 000 biegaczy.
Wspaniale przygotowana impreza.
Piękna trasa.
8.45 start
tuż za Bramą Brandenburską była
meta 
7 kilometr
najpierw jadą sportowcy na wózkach
zawsze  ich widok wzbudza we mnie 
ogromny szacunek
 potem pojawili się biegacze - czołówka wyścigu
 38 kilometr - Potsdamer Platz - 
jeszcze oczekuje na biegaczy
Zwycięzca maratonu Kenijczyk Dennis Kimetto, 
który dobiegł na metę w rekordowym czasie 2:02:57

 Jego finisz na telebimie, 
przy ogłuszajacym aplauzie kibiców


2 komentarze:

  1. wow, podziwiam twojego męża, że mu się chce, a Tobie, że tak wiernie kibicujesz. Coś pięknego

    OdpowiedzUsuń