poniedziałek, 29 września 2014

Maraton

W tym roku zaliczyliśmy jeszcze jeden maraton.
Ja z Pawełkiem oczywiście w roli kibiców.
Tym razem odwiedziliśmy Berlin
Jeden z największych maratonów na świecie.
40 000 biegaczy.
Wspaniale przygotowana impreza.
Piękna trasa.
8.45 start
tuż za Bramą Brandenburską była
meta 
7 kilometr
najpierw jadą sportowcy na wózkach
zawsze  ich widok wzbudza we mnie 
ogromny szacunek
 potem pojawili się biegacze - czołówka wyścigu
 38 kilometr - Potsdamer Platz - 
jeszcze oczekuje na biegaczy
Zwycięzca maratonu Kenijczyk Dennis Kimetto, 
który dobiegł na metę w rekordowym czasie 2:02:57

 Jego finisz na telebimie, 
przy ogłuszajacym aplauzie kibiców


niedziela, 21 września 2014

Wrześniowy spacer

Raniutko wyruszylismy na spacer, 
połączony ze zbieraniem kasztanów.
W nocy padało, ranek natomiast był piekny, 
cieplutki i słoneczny.


 A tutaj już moja droga do i z pracy - 
rano pełna różnego rodzaju ślimaków

wielkich, bez muszli
 i mniejszych, z muszelkami



Dziekuję bardzo za wszystkie komentarze.
Utwierdziły mnie w przekonaniu, 
że ta firma nie jest wiarygodna.
Pozdrawiam

sobota, 20 września 2014

Początek września

Jest trudny. 
Trzeba na nowo wszystko sobie poukładać. 
Zaczęły się lekcje i zajęcia dodatkowe.
Dlatego też robótkowo niewiele się u mnie dzieje.
Skończyłam sznurkową ramkę do ostatniego obrazka 
samplera morskiego. 
W chwili obecnej jest już prawie wypełniona. 
 Skusiłam się na promocję w pewnym sklepie internetowym. 
Sprezentowałam sobie 2 zestawy Dimensions, 
z których jestem bardzo zadowolona.
Niestety bardzo zawiodłam się na obsłudze sklepu.
Na przesyłkę czekałam bardzo długo 
i dotarła do mnie dopiero po moim przypomnieniu.
Zamówiłam pierwotnie 3 zestawy, niestety okazało się,
 że jednego z nich nie było, 
mimo informacji na stronie o dostepności. 
Dowiedziałam się o tym telefonicznie 
i po zastanowieniu się zrezygnowałam 
z dobierania innego zestawu, poprosiłam o zwrot pieniędzy.
W tym przypadku czekałam jeszcze dłużej 
i musiałam dwukrotnie przypominać firmie o zwrocie.
Przykro mi. Zrazili mnie do siebie, 
nie zamierzam z ich usług więcej korzystać.