niedziela, 20 lipca 2014

Koniec laby

Czas wracać do pracy.
Na poranne rowerowe przejażdżki zostaną mi tylko
 soboty i niedziele.

Po powrocie z dzisiejszej przejażdżki przygotowałam: 
dla ochłody - wodę aromatyzowaną wiśniami i miętą


i ciasto ze śliwkami


Pozują do zdjęć obok mojego ziołowego ogródeczka.


Malutki, tylko trzy doniczki, z tymiankiem, oregano i miętą.

Dziękuję serdecznie za ciepłe słowa,
 dotyczące moich ziołowych maluszków.

Piegucha: zgadza się haftuję na taśmie, 
ale nie mam w planach banerka.

Mam inny pomysł na ich wykończenie,
ale czy znajdę potrzebne materiały?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz