sobota, 19 lipca 2014

Już cztery z siedmiu

wczoraj przytrafiła się krótka podróż 
i powstały dwie kolejne doniczki.
Zostały jeszcze trzy.
Kwiatki, konturki  i podpisy wyszywałam już w domu.

 Kilka słów o lawendzie

A ta roślina to dla mnie całkowite zaskoczenie

A teraz na tamborku kawki.
Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Fajne te "podróżnicze" hafciki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne te male hafciki! Widze, ze haftujesz na tasmie, to co? Bedzie banerek?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idziesz jak burza, już przekroczyłaś półmetek. Takie maleństwa, a jak cieszą oko.

    OdpowiedzUsuń