poniedziałek, 30 czerwca 2014

Imbryczek - koniec

Od razu widać, ze mam urlop, bo więcej dzieje się robótkowo i ruch na blogu większy.


Ale wbrew pozorom nie siedzę w fotelu z robótką, tylko spedzam czas bardzo intensywnie.

Dzisiaj rano wyprawa do Lasku Arkońskiego, a potem na ryneczek na zakupy warzywno-owocowe.

przed wjazdem do Lasku mijam takie ciekawe miejsce - to odrestaurowana wiata tramwajowa z lat 20-tych ubiegłego stulecia. Jeszcze niedawno wiata wyglądała tak.
 Na zdjęcie załapała się też moja maszyna :-)

 A potem już zagłębiam się w Lasek Arkoński. Najbardziej lubię takie mniej uczęszczane szlaki.
Jutro rano, jeśli tylko pogoda pozwoli, kolejna wyprawa.

3 komentarze:

  1. No, no, bryka calkiem niezla:) Mnie wlasnie Czerwonki brakowalo najbardziej w czasie wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie odnowili wiatę, jakby tak wszystkie wyglądały, byłoby kolorowe, wesoło, energetycznie

    OdpowiedzUsuń