poniedziałek, 30 czerwca 2014

Imbryczek - koniec

Od razu widać, ze mam urlop, bo więcej dzieje się robótkowo i ruch na blogu większy.


Ale wbrew pozorom nie siedzę w fotelu z robótką, tylko spedzam czas bardzo intensywnie.

Dzisiaj rano wyprawa do Lasku Arkońskiego, a potem na ryneczek na zakupy warzywno-owocowe.

przed wjazdem do Lasku mijam takie ciekawe miejsce - to odrestaurowana wiata tramwajowa z lat 20-tych ubiegłego stulecia. Jeszcze niedawno wiata wyglądała tak.
 Na zdjęcie załapała się też moja maszyna :-)

 A potem już zagłębiam się w Lasek Arkoński. Najbardziej lubię takie mniej uczęszczane szlaki.
Jutro rano, jeśli tylko pogoda pozwoli, kolejna wyprawa.

piątek, 27 czerwca 2014

Australia i koniec

Australia to jeden z kontynentów, 
który zawsze wzbudzał moje zainteresowanie.

Wyszyty na mapie szybciutko.
Na prezentację troszkę odczekał z powodu awarii aparatu.


To był już ostatni element mojej mapy, 
która w całości wygląda tak:


To prezent dla mojego Pawełka.

Dzisiaj mamy podwójne święto:
koniec roku szkolnego i początek wakacji,
a dla mnie początek wymarzonego urlopu.

Z mojego ucznia jestem bardzo dumna - ten rok był dla niego trudny, 
nowa szkoła, nowe przedmioty, nowi nauczyciele.
A poradził sobie bardzo dobrze.
Teraz mamy zasłużony odpoczynek.

Pozdrawiam

czwartek, 26 czerwca 2014

Sezon truskawkowy

Powoli zbliża się ku końcowi, ale robótkowo u mnie dopiero się zaczął.
Truskaweczki robi się bardzo szybko i przyjemnie.

Powstały trzy.
Jedna większa

i dwie mniejsze,

które wykorzystałam do ozdobienia prezentu


Pozdrawiam

niedziela, 22 czerwca 2014

Po przerwie

Wracam po ponad miesięcznej przerwie. Nie była zaplanowana. Po prostu akumulatorki do aparatu fotograficznego odmówiły posłuszeństwa. Zanim zakupiliśmy nowe, minęło trochę czasu.

Prywatnie: dużo czasu spędzamy poza domem, na wycieczkach, na rowewrze. Skończyłam semestr pływania - mój sukces, przepływanie basenu na plecach, bez dodatkowego sprzętu :-)

zakochałam się ;-) w najnowszej płycie Janusza Panasewicza "Fotografie", którą dostałam z okazji Dnia Mamy. Moje ulubione utwory to: Autostradą i Facet na plaży



Niewiele wyszywałam, to co wyszło spod mojej igiełki pokażę w następnym poście.

Z ciekawostek - byliśmy na meczu futbolu amerykańskiego - derby Szczecina. Mimo tłumaczenia moich panów nie jestem w stanie zrozumieć zasad tej gry.


odwiedziliśmy też Wały Chrobrego podczas Dni Morza.
Aparat już był sprawny, także zdjęć mam dużo.


ciekawostką był okręt podwodny ORP Kondor - niestety ciężko było się dostać w jego pobliże.





 Dar Młodzieży żegna się ze Szczecinem
 Wały Chrobrego jedno z moich ulubionych miejsc, szczególnie gdy nie są tak zaludnione.
Budynek Muzeum Narodowego i Teatru Współczesnego.
 Urzędu Wojewódzkiego
 i Akademii Morskiej


czy ktoś wytrwał do końca ?

pozdrawiam