wtorek, 20 maja 2014

Wbrew przeciwnościom losu


W sobotę odwiedziliśmy Muzeum Techniki, żeby zobaczyć paradę zabytkowych pojazdów.
Najpierw obejrzeliśmy wszystkie wozy na dziedzińcu muzeum.
Później zabralismy się za zdjęcia, a tu niespodzianka.
Aparat odmówił współpracy.
Niestety mamy tylko dwa zdjęcia, ale za to samochodu, 
który na Pawle zrobił wielkie wrażenie. 

Mimo braku zdjęć parada bardzo nam się podobała.
powtórzymy ją za rok.

Na niedzielę zaplanowaliśmy skończenie makiety 
pewnej belgijskiej budowli.
Wybraliśmy stosunkowo prosty pierwowzór, czyli Atomium.
Styropianowe kule, patyczki od balonów, klej na gorąco i srebrny spray.
I znowu pojawił się problem, zabrakło mi srebrnego sprayu. 
A miałam w domu dwie puszeczki, 
co prawda wcześniej napoczęte.
Na szczęście model był potrzebny dopiero na wtorek.
wczoraj został skończony i dziś dotarł do szkoły.


Przyszło do nas lato, pięknie swieci słońce i jest cieplutko - wreszcie :-)
Pozdrawiam

1 komentarz:

  1. Brawo, architekci jak się patrzy. No tak, Paweł ma rację, auto w dechę

    OdpowiedzUsuń