środa, 2 kwietnia 2014

Ameryka Południowa i połowa Azji

Dwa dni w szpitalu wykorzystane maksymalnie, jak tylko można.
W przerwach miedzy badaniami dłubałam kolejne kontynenty i spałam.
Już jestem z powrotem w domu i znowu jestem niewyspana.

Ameryka Południowa szybciutko wyszyta, w jeden dzień.

 z Azją wiedziałam, że nie pójdzie łatwo. Na drugi dzień zabrałam się za ten największy kontynent.
Połowa za mną
Na razie odpoczywam od mapy. 
Z racji niewielu kolorów będzie to mój hafcik samochodowy. 
a niebawem czeka nas dłuższa podróż

pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Pięknie to wygląda, świat wyłania się w kolorach, aby taki sam był w realnym świecie.. och

    OdpowiedzUsuń