wtorek, 11 marca 2014

Troszkę wiosny i kominek

Nie pasują do siebie ?
Poranki i wieczory są jeszcze bardzo zimne,
chętnie spędziłabym je przed kominkiem
z kotem na kolanach.
Drugi obrazek Picoti Picota skończony
Wyszywałam mulina Anchor (brąz i beż) na lnianej białej taśmie
Kontury - ciemny brąz.

Na spacerku poszukiwaliśmy wiosny
Już jest.
 Kwitną kwiaty, 
ćwierkają ptaki, 
jest piękna pogoda.
Brakuje mi jeszcze zieleni listków i trawy.



Zmiany wiosenne wprowadziłam też w swoim życiu.
Pozazdrościlam synowi nauki pływania i też się zapisałam
Pierwsza lekcja za mną.
Na razie bez większych postępów.

Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Tasma swietnie pasuje do wzoru. Bardzo fajny, choc taki nieco zimowy obrazek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się zimowo kojarzy.
    Bardzo lubię wyszywać na tych lnianych taśmach.
    Niestety w całym Szczecinie już ich nie ma. Muszę znaleźć coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten haft jest - och, sama zasiadłabym w tym fotelu, przy kominku i haftowała, ale kota proszę z daleka, nie nie mogę, będę kichać

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wykształcenia inżynier budownictwa ,z zamiłowania hafciarka.
    Zawsze z zachwytem spoglądam na ręcznie robione przedmioty i dekoracje .
    Zapraszam Cię na mój blog http://malinowaigla.blogspot.com/
    Proszę o obserwowanie ,komentowanie i zaglądanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony wzór :)
    Piękna praca!
    Codziennie go oglądam na swojej ścianie ;)
    Piękne zdjęcia kwiatów!

    OdpowiedzUsuń