niedziela, 23 marca 2014

Spacerkiem po Szczecinie - śladami Quistorpów

Dzięki szkolnemu konkursowi fotograficznemu zwiedzamy nowe dla nas tereny
 i poznajemy sylwetki dawnych mieszkańców Szczecina.

Odpowiedź, kim był Johannes Quistorp, znajdziecie tutaj.

Po wdrapaniu się na wzgórze zobaczyliśmy ruiny wieży Quistorpa.

 Tak wieża wyglądała w czasach swojej świetności.




 podczas spaceru po Lasku Arkońskim natknęliśmy się jeszcze 
na ruiny leśniczówki Arkońskiej.
Niestety niewiele z niej pozostało.

Na koniec spacer po Jasnych Błoniach
alejkami platanów 

pozdrawiam

sobota, 15 marca 2014

Żółto, wiosennie

Mimo, że dzisiaj wróciła zima, jest zimno i wietrznie,
u mnie krzyżykowa wiosna

Ten wzór zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia.
Wiedziałam, że muszę wyszyć te kwiaty.
I wiedziałam kogo nimi obdaruję.
Elu, wszystkiego dobrego.


Wyszywałam jedną nitką muliny Anchor, 
na lnie, który nabyłam u Edytki
Len jest bardzo drobniutki. 
Na początku musiałam się do niego przyzwyczaić, 
a później wyszywanie nie sprawiało już problemów.

Pozdrawiam 

wtorek, 11 marca 2014

Troszkę wiosny i kominek

Nie pasują do siebie ?
Poranki i wieczory są jeszcze bardzo zimne,
chętnie spędziłabym je przed kominkiem
z kotem na kolanach.
Drugi obrazek Picoti Picota skończony
Wyszywałam mulina Anchor (brąz i beż) na lnianej białej taśmie
Kontury - ciemny brąz.

Na spacerku poszukiwaliśmy wiosny
Już jest.
 Kwitną kwiaty, 
ćwierkają ptaki, 
jest piękna pogoda.
Brakuje mi jeszcze zieleni listków i trawy.



Zmiany wiosenne wprowadziłam też w swoim życiu.
Pozazdrościlam synowi nauki pływania i też się zapisałam
Pierwsza lekcja za mną.
Na razie bez większych postępów.

Pozdrawiam

wtorek, 4 marca 2014

Picoti Picota cz. 3

Ślimaczy mi się ten obrazek strasznie.
Raczej z powodu braku czasu, niż trudności wyszywania.
Został ostatni kawałeczek obrazka.

Duża część kominka powstała podczas naszej niedzielnej 
wycieczki do Świnoujścia.
Podczas podróży lubię zająć czymś ręce.


pozdrawiam cieplutko

poniedziałek, 3 marca 2014

Wycieczka do Świnoujścia

Godzinna podróż + przeprawa promem 
i już jesteśmy w Świnoujściu.

Biegacz biega, a my odpoczywamy.
Tylko plaża, morze


i mnóstwo ptaków








Autorem wszystkich zdjęć ptaków jest Pawełek.

pozdrawiam

sobota, 1 marca 2014

Spacerkiem po Szczecinie

 Ferie. Niedziela.
 Piękna wiosenna pogoda. 
Wybraliśmy się na zwiedzanie Szczecina.
Odwiedziliśmy Muzeum Narodowe
i spacerowaliśmy.
Odwiedziliśmy Wały Chrobrego
i odnowione w ubiegłym roku bulwary nad Odrą.

 W tym roku troszkę zdjęć ze zwiedzania Szczecina 
pojawi się na moim blogu.
Ponieważ odkrywamy Szczecin z jego nowym mieszkańcem,
 czyli moją Mamą.
Mama wróciła na stałe do Szczecina po 22 latach, 
a teraz jest to już zupełnie inne miasto.

Zapraszam na spacer.
Mając za plecami Odrę widzimy:
Muzeum Narodowe i Teatr Współczesny.
 po lewej stronie budynek Akademii Morskiej
a po prawej Urząd Wojewódzki
na tym zdjęciu widać różnicę. 
Wcześniej dachy wszystkich budynków są zielone, pokryte śniedzią 
(takie jak małego budynku, po prawej stronie).
teraz błyszczą w słońcu
 
 widok na Odrę i port

i widoki z drugiej strony



pozdrawiam

Plany marcowe

A w zasadzie niezrealizowane plany lutowe.
Zbyt dużo się działo i nie było czasu, ale też chęci na robótki.
  1. Ameryka Południowa;
  2. marzec i powinnam wyszyć zaległy luty
  3. wiosna i zaległa zima  (z serii 4 pory roku)
  4. kanwa plastikowa - kwadracik zielony i pszczółka - liczę dalej na pomocnika;
  5. obrazek Picoti Picota - 1/3 zrobiona, został jeszcze kawałeczek.