niedziela, 10 listopada 2013

Picoti Picota - Na dachach

Sur le toits - Na dachach.
Te domki to była miłość od pierwszego wejrzenia. 
Wzór niestety długo czekał na swoją kolejkę.
I dopiero wpis Justynki zmobilizował mnie do wyszywania.

Domki to jeden z moich ulubionych motywów.
A do tego te cudowne koty.
Wyszywałam białą muliną na lnianej taśmie.
Kontury w kolorze ciemnego brązu - domki jedną nitką, koty dwoma nitkami.





Ramka też jest już gotowa, schnie.
Jeśli się uda to jeszcze dziś pokażę oprawiony obrazek.

A na swoją kolejkę czeka następny obrazek Picoti Picota.
Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. :) Uroczy rysunek haftu... taki trochę jak "piórkiem i węglem" Wiktora Zina ...programu sprzed naszej ery...:))
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ślicznie, oprawiony na pewno będzie się dumnie prezentował.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń