czwartek, 3 października 2013

The World cz. 1

Ponieważ Pawełek bardzo mnie prosił zaczęłam haftować mapę.
Będzie ona wisiała w jego pokoju.
Jest już gotowa Afryka i napis.

 Za kolejny kontynent zabiorę się dopiero jak skończę jabłuszka.
Stan na dzień dzisiejszy jest taki.
Został jeszcze do zrobienia kawałeczek koszyczka, 
jabłuszko i kontury.
Dzisiaj i w kolejnych dniach na bocznym paseczku będą się pojawiać moje UFO-ki.
Dużo ich. Nie obiecuję, że nie ruszę nowych wzorów, zanim skończę zaległości.
Bo wiem, że nie dotrzymam słowa.
Ale tak naprawdę są to hafty, 
które robię dla własnej przyjemności i wracam do nich, 
kiedy mam na to ochotę.
To, że będą na widoku, pomoże mi się zmobilizować.
Pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. Jak zwykle haft w Twoim wykonaniu piękny ;-)) Już nie mogę sie doczekać końca... haftu mapy (chciałam napisać świata hahahaa-ale sobie uzmysłowiłam jak by to zabrzmiało ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. heheheh :) świetny pomysł na mobilizację, trzymam kciuki za UFO-ki :)

    OdpowiedzUsuń