sobota, 12 października 2013

The World cz. II

Z powodu zagubienia kanwy z jabłuszkami dłubałam dalej mapę.
Pojawił się kolejny kontynent - Europa.

 A po niej maleństwa - Islandia i Grenlandia
 Tak prezentuje się na dzień dzisiejszy bardzo pognieciona całość.
teraz kolej na Amerykę Północną
Kanwa z jabłuszkami została odnaleziona i chcę się już nią zająć.
Niestety teraz będę miała znacznie mniej czasu na wyszywanie.

Pozdrawiam jesiennie


poniedziałek, 7 października 2013

Spacer po okolicy

Nie mogłam nie skorzystać z takiej pięknej pogody. Wybrałam sie znowu na spacer po okolicy.
Znalazłam słonia.
Możecie poczytać o nim na tej stronie


 Rok 1903, który widać na podstawie jest pomyłką. 
Rzeźba powstała w 1934r.


Za skwerkiem ze słoniem stał taki autobus. 

Schowany za drzewami kościółek.
 A za nim gniazdo bocianów, które można podglądać w internecie.

A w parku znaleźliśmy

oprócz kasztanów, ciekawe miejsce.
Po powrocie do domu poczytałam troszkę i dowiedziałam się, że park powstał w miejscu starego częściowo zrujnowanego cmentarza. Dlatego wydzielono w nim miejsca na:
 pozostałości pomnika poległych w czasie I wojny światowej


 i na lapidarium






Kolory jesieni

Wczoraj (wreszcie) udało nam się wyrwać na spacer po najbliższej okolicy.
Lubie takie jesienne spacery, wśród szeleszczących liści, z kasztanami spadającymi z drzew.
Znaleźliśmy w pobliżu naszego domu piękny park. zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.

  Główny cel naszej wyprawy
 
 
 








 W parku spotkaliśmy też innych spacerowiczów.

 Na koniec nawet zobaczyliśmy kawałek błękitnego nieba

czwartek, 3 października 2013

Kleo i ja

Taki tytuł ma książka Helen Brown. Podsunęła mi ją znajoma.
Gdy zaczęłam czytać, byłam na nią zła, że taką książkę podsuwa mi w tym momencie.
Ale czytałam dalej i przepadłam z kretesem. To książka, której potrzebowałam, którą dostałam w dobrej chwili. Książka o życiu, o jego smutkach i radościach, wśród których przewija się kot.
Bo tytułowa Kleo (Kleopatra) to czarna kotka. Polecam wszystkim miłośnikom kotów i nie tylko.

I jeszcze kilka cytatów, które świetnie oddają kocią nature:

"Kot zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze"

"Kocięta wiedzą, że radość jest ważniejsza od użalania się nad sobą" 

"Stres - marnowanie czasu, który można by poświęcić na drzemkę"

"Koty nie zadręczają się, że pracują nie dość ciężko"

"Ci mali drapieżnicy nigdy nie robią sobie wyrzutów, że za dużo zjedli albo że rozłożyli się na najwygodniejsze poduszce w domu. Radośnie witają każdą przyjemność, jaka im się nadarza i smakują każdą jej chwilę."

"Nie marnują energii na liczenie spożytych kalorii ani godzin, które spędzili na słonecznych kąpielach"

A na koniec nasza męska wersja Kleo czyli Kleks








Pozdrawiam

The World cz. 1

Ponieważ Pawełek bardzo mnie prosił zaczęłam haftować mapę.
Będzie ona wisiała w jego pokoju.
Jest już gotowa Afryka i napis.

 Za kolejny kontynent zabiorę się dopiero jak skończę jabłuszka.
Stan na dzień dzisiejszy jest taki.
Został jeszcze do zrobienia kawałeczek koszyczka, 
jabłuszko i kontury.
Dzisiaj i w kolejnych dniach na bocznym paseczku będą się pojawiać moje UFO-ki.
Dużo ich. Nie obiecuję, że nie ruszę nowych wzorów, zanim skończę zaległości.
Bo wiem, że nie dotrzymam słowa.
Ale tak naprawdę są to hafty, 
które robię dla własnej przyjemności i wracam do nich, 
kiedy mam na to ochotę.
To, że będą na widoku, pomoże mi się zmobilizować.
Pozdrawiam.