wtorek, 10 września 2013

Zmiany

Ten rok dla naszej rodziny obfituje w przeróżne wydarzenia. Smutne przeplatają się z dobrymi.
Nowy rok szkolny zaczęliśmy od wielkiej zmiany, szczególnie dla naszego Pawła. Zmieniliśmy miejsce zamieszkania, co dla niego wiązało sie ze zmianą szkoły. Nowe miejsce, nowi koledzy. 
Na razie jeszcze się aklimatyzuje. 
Dla mnie to też wielka zmiana. Całe moje życie mieszkałam na Prawobrzeżu. Znałam tam wszystie kąciki, miałam swoje ulubione miejsca. A teraz muszę poznać nowe tereny.
Na szczęście będziemy tam często gościć - u Mamy, która wraca do Szczecina. 
Bardzo się z tego cieszę, że będzie blisko. 
Jak pokazało nam życie - sama, tak daleko od nas, nie może mieszkać.  

na razie próbujemy ogarnąć przeprowadzkowy chaos - porządkujemy, układamy rzeczy.

jak uporamy się z tym planujemy wekendowe wycieczki po okolicy, żeby troszkę poznać nowe otoczenie.
Na razie widok z naszego wzgórza


 jak widać mamy teraz piękny widok na Szczecin
Baliśmy się troszkę o naszego Kleksa, bo koty przywiazują się do miejsc.
Niepotrzebnie. Nowe mieszkanie bardzo mu się spodobało. Wyszukuje sobie nowe miejsca do leżenia i rozrabiania.
 a masa pudeł, worków, które zalegają jeszcze w różnych miejscach to raj dla prawdziwego kota

Pozdrawiam z wietrznego Szczecina

3 komentarze:

  1. A ja na mapie google oglądałam już Twój nowy domek i bardzo mi się podoba. Aguś powoli wszystko znajdzie swoje miejsce i wy, i mama, i Paweł, i kot. Szczęścia na nowym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello

    I hope you settle into your new home with your family and gorgeous Blot and are very happy.
    I hope also that Paul enjoys his new school.
    Meggie x

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana- gratuluję z całego serca!!! widzę, że Kleks się zadomowil na dobre w nowym lokalu:))) powodzenia przy urządzaniu gniazdka;))) pozdrowionka!!

    OdpowiedzUsuń