czwartek, 19 września 2013

Plany na jesienne i zimowe wieczory

Plany nie związane z haftami.
W nowym mieszkaniu udało mi się wygospodarować malutki kącik dla siebie. 
Pomieściłam tam wszystkie moje robótkowe szpargały. 
Teraz zabieram się za ozdabianie mojej "pracowni".

Od Mamy przywiozłam gazetownik, który wymaga odnowienia.

Ma szklany, czarny blat
 jak widzicie miałam pomocnika do robienia zdjęć

stara drewniana półeczka na przyprawy wymaga pomalowania/ozdobienia
poukładałam tam fiolki po lekarstwach z malutkimi koralikami.
Fiolki też wymagają ozdobienia.

 docelowo na tych haczykach powinna zawisnąć stara tablica mojego synka. 
Chciałabym ja obić lnem.
Na razie wiszą sobie na nich moje okrąglaczki.

A teraz jeszcze mały rzut okiem na pozostałe kąty.
Kącik na moje obrazeczki: zmieniany zgodnie z moim nastrojem. 
Na razie wiszą domki Powella i klateczka
 dla ptaszków, która czeka jeszcze na swojego mieszkańca.

 skrzyneczka na koraliki.
Wreszcie będę miała w nich porządek.
 moja skromna biblioteczka robótkowa

pod biurkiem zmieściły się pudełeczka z mulinami, arkuszami filcu i innymi przydasiami

znalazłam też miejsce na moje jabłuszka 

Pracy dużo. Na razie to wszystko plany, jeszcze cały czas sprzątamy i się wypakowujemy.
Hafcikowo nic nie ruszam, nie mam czasu. W planach dalsza walka z UFO-kami.
Pozdrawiam jesiennie

2 komentarze:

  1. Aga - ale super fajnie plany, wpadam do ciebie, bo mnie już łapki swędzą. haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Gazetownik i drewniana półeczka świetne ;-)) Spokojnego i owocnego dalszego meblowania ;-)) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń