czwartek, 8 sierpnia 2013

Sampler morski cz. 4

Mulinki do tego projektu, i nie tylko, kupione.

 Wróciłam do latarni morskiej i szybciutko ją dokończyłam. Cały obrazek rosnie jak na drożdżach i już ładnie się prezentuje. Jadnak zanim przejdę do obrazka numer 5, muszę dokończyć mniejszego UFO-czka.
Sporo ich jeszcze i to tych dużych.

W czeluściach aparatu znalazłam zdjęcia ciasteczek. Naprawdę polecam, łatwo się je robi, a smakują wyśmienicie. Niestety nie mogłam spróbować.
Było ich więcej, na zdjęcie załapała się tylko garstka.


Jeszcze zdjecie naszego zaspanego Kleksika, w jego ulubionym miejscu - na szafie, pod sufitem.


Pozdrawiam z troszkę chłodniejszego Szczecina.

2 komentarze:

  1. Kleksik zawsze znajdzie sobie ustronne miejsce. A latarnia.... hmmmm chyba sama zacznę robić do łazienki. Oczywiście haftem płaskim haha

    OdpowiedzUsuń