niedziela, 4 sierpnia 2013

Finał regat na zdjęciach

Dzisiaj Was zasypię zdjęciami z finału regat The Tall Ships races 2013.
Sama nie brałam udziału, nad czym ubolewam, ale mam tam moich wysłanników. Chłopaki już 2 dni spędzili na Wałach Chrobrego i dzisiaj wybierają się znowu.
Przywieźli mnóstwo zdjęć i relację na gorąco.

W okolicach Wałów Chrobrego wyrósł las masztów:

Żaglowce, żeby się zmieściły, muszą cumować po dwa, a czasem po trzy obok siebie.
Widać po  drugiej stronie Odry jak obok siebie cumują bliźniacze żaglowce: polski Dar Młodzieży i rosyjski Mir.

Żeby zobaczyć jak wpływa ich ulubieniec, moi Panowie musieli (jak na nich) wstać skoro świt.


Ale warto było się poświęcić, meksykański:


nie zawiódł ich oczekiwań.

Marynarze na rejach - można mieć lęk wysokości od samego patrzenia na nich




W internecie można było zobaczyć jaki mistrzowski taniec obok tego żaglowca wykonywały trzy holowniki, żeby pomóc mu zacumować.

Obok niego zatrzymał się brazylijski Cisne Branco, czyli Biały Łabędź.


Pisałam kiedyś, jak widowiskowe są wejścia żaglowców do portu w Szczecinie i nawroty na Odrze. Na zdjęciu widać nawrót angielskiego Pelican of London

Jednym z ciekawszych żaglowców jest rosyjski Sztandart - replika fregaty z 1703r. - okrętu flagowego rosyjskiej floty, zaprojektowanego i zbudowanego przy współudziale cara Piotra Wielkiego


Mimo tłumów ludzi udało się Chłopakom zwiedzić największy żaglowiec - rosyjski Kruzensztern (dł. 114,4m.)





Jest na nim nawet mała cerkiew

I na koniec relacji jeszcze niemiecki Alexander von Humboldt II. Jego poprzednik, który był u nas w roku 2007, znacznie bardziej mi się podobał.

pozdrawiam ze słonecznego Szczecina




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz