piątek, 3 maja 2013

Puszcza Bukowa - Szlakiem Morowców

Zanudzę Was dzisiaj wpisami. A żaden nie będzie robótkowy - nie mam na razie czym się chwalić. Jeszcze kontury w drugim obrazku RR-owym i w poniedziałek wysyłka.
Intensywnie spędzamy wolne dni, korzystając z pięknej pogody.
Pierwszego maja wybraliśmy się do Puszczy Bukowej na Szlak Morowców. Cóż to takiego? Za chwilkę napiszę. Na razie kilka zdjęć przyrodniczych.




A teraz czas na Szlak Morowców
Cytując za gazetą wyborczą.
Morowce to wielkie kamienie - 11 sztuk. A w zasadzie 10, bo jeden z nich w lutym został ukradziony. Są ułożone w jednakowych odstępach na drodze między Przełęczą Trzech Braci a Podjuchami. Na każdym z nich krzyż lotaryński i data 1773. Co mogą oznaczać te symbole? Teorii jest kilka. Część z nich dotyczy bliżej nieokreślonej w czasie epidemii dżumy. Bo Karawaka to krzyż choleryczny lub krzyż morowy. Zasłynął w historii jako cudowny środek chroniący od dżumy, czyli moru. Stąd wyobraźnia podsuwa wersję o tym, że są to zbiorowe mogiły. Lub, że kamienie mogły zostać ustawione by odstraszać morowe powietrze. Jednak tę teorię łatwo podważyć ponieważ w okolicach roku 1773 nie było w okolicach Szczecina żadnej epidemii. Dlatego duże grono miłośników puszczy twierdzi, że w rzeczywistości są to po prostu kamienie graniczne między ziemiami szczecińskimi a gryfińskimi. Zwłaszcza, że data zbiega się z reformą administracyjną w Prusach. 

Przy każdym morowcu stoi słupek z inskrypcją. Na niektórych kamieniach można się tylko ich domyślać, ale większość jest świetnie widoczna.


 I wracamy z wycieczki, a po drodze do domu mamy wspaniały widok na cały Szczecin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz