poniedziałek, 26 listopada 2012

Listopadowy weekend

jak dla mnie sprzyja wszelkim robótkom. Zimno, szaro i buro - nie chce się nosa z domu wychylać. Coś cieplutkiego do picia - przygotowaliśmy kakao i do roboty.
na pierwszy ogień  prace na szkolny konkurs, robione wspólnie z Pawłem:

1. Bombka - bałwanek

2. Mikołaj

Wykorzystałam wełnę do filcowania, filc w arkuszach, guziki, tasiemki, koraliki, styropianową kulę i dzwonek oraz płytę CD.

To nie koniec, jeszcze kilka prac mam gotowych albo prawie gotowych - czekają na dokupienie tasiemki.

Elu - przy kosmetyczce nie przejęzyczyłam się , poszłam na łatwiznę i kupiłam gotowca. Moją rolą było tylko zszycie. Ale wyszła fajnie - podoba mi się.

pozdrawiam cieplutko

2 komentarze:

  1. Ale zszyłaś...haha a to już coś. Prace szkolne są super, szczególnie fajowski jest Bałwanek

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie fajny Mikołaj, sympatyczny, nie Coca-Colowy, aż chciałoby się go powitać u siebie w domu :)
    A do czego wykorzystałaś płytę CD?

    OdpowiedzUsuń