sobota, 13 października 2012

Pierniczek

Praca nad pierwszym pierniczkiem wre. 
Jest len i plątanina mulin
 Z których wyłania się kształt pierniczka.
 Na razie jeszcze nie mam pojęcia jak uszyć ładnego grubiutkiego pierniczka.

U mnie jeszcze prezentowo. A jutro - prezent wyprawa :-)

4 komentarze:

  1. Boziu, jaka ta tasma lniana jest cudna! Powinnas jakis banerek z niej zrobic:)
    Za pierniczka trzymam kciuki, a zakupki udane:) Tez sie skusilam na ta skrzynke i czeka na mnie grzecznie w Katowicach:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ten len jest piękny, a pierniczek z niego będzie boski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. będę obserwować jak szyjesz pierniczka bo jestem ciekawa jak go ładnie szyjesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierniczek? Hm, jestem ciekawa na wynik :-) J.

    OdpowiedzUsuń