czwartek, 27 września 2012

Jest już czwarta

Jak widać czwarta biedroneczka to ogrodniczka.
dołączyła do wcześniejszej trójki i do pozostałych hafcików. Myślę, że dzisiaj albo jutro dotrą do Wrocławia.


Mam do Was jeszcze prośbę, jeżeli możecie to przyłączcie się do wspólnego zbierania znaczków - szczegóły na blogu Eli, a banerek akcji na bocznym pasku

Pochwalę jeszcze mojego synka - takiego słonecznika przygotował do szkoły i dostał szóstkę. Oczywiście mama pęka z dumy :-)


sobota, 22 września 2012

Maleństwa w kropeczki

Biedroneczki na razie są trzy. Czwarta koleżanka też jest już prawie ukończona.
Zamierzają się spakować i w poniedziałek lub wtorek wylecieć w drogę do Eli do Wrocławia.



Moja ulubiona pora roku dzieli się z nami kasztanami.
Kasztany z torebek, kieszeni i z biurka w pracy uż wymieniłam na nowe, tegoroczne.


Pozdrawiam jesiennie.

piątek, 21 września 2012

Tusal wrześniowy

Słoiczek już prawie pełen.



niedziela, 16 września 2012

Gwiezdne wojny

Jeszcze jeden post z cyklu turystyczno-krajoznawczego. Pewnie na jakiś czas to ostatni taki post
.
Tydzień temu odwiedziliśmy Bydgoszcz, ze względu na zlot fanów Gwiezdnych Wojen. A mamy w domu wielkiego fana  tej sagi. Piękna pogoda. Fajnie, pozytywnie zakręceni ludzie. Impreza bardzo udana. 
 Dodatkowo, miałam okazję zobaczyć Bydgoszcz. I nie żałuję. Znalazłam tutaj coś czego brakuje mi w Szczecinie. Czyli współgranie miasta z rzeką. Impreza odbywała się na Wyspie Młyńskiej i w Operze Nova. Było pięknie.



Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 14 września 2012

Wakacyjne wspomnienia

Z przyjemnością wróciłam dzisiaj do wakacyjnych zdjęć. U nas zdecydowanie jesień z bardzo zimnym wiatrem. A rano to temperatury nawet zima by się nie powstydziła - w drodze do pracy mijam termometr, a na nim 2,2 ºC. Brrrrrrrrrrrrr.

Wracając do wakacji, na pogodę nie narzekaliśmy. A teraz przegląd naszych wakacyjnych wojaży:
Rabka , czyli nasza baza noclegowa, z przepięknym parkiem zdrojowym 

okolice Rabki

Kraków - zapoznawaliśmy dziecko z historią :-)


 w Sukiennicach udało mu się znaleźć herb naszego miasta
Wieliczka - na powierzchni ziemi

i pod powierzchnią

 
Wracam z obłoków na ziemię. A może jeszcze nie, w końcu mam wolne :-)
pozdrawiam cieplutko

piątek, 7 września 2012

Szczecin z tramwaju

Tramwajową wycieczkę zrobiliśmy sobie w ostatni weekend wakacji. Trwała godzinę i odbywała się tym  cudeńkiem :-). Doskonale pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno te tramwaje śmigały po szczecińskich torowiskach. Teraz jest to już tylko atrakcja turystyczna. 
Początek trasy przed Dworcem Głównym.Proszę wsiadać, zaczynamy wycieczkę
Wjazd do Centrum, ulica Wyszyńskiego, w oddali widać Katedrę.
 Brama Portowa. Niestety niezbyt ładne ujęcie.
 Kolejna Brama, tym razem Królewska
 Aleja Wojska Polskiego - najdłuższa ulica w Szczecinie
 I ta sama ulica, inny zakręt, widok na drugą jej stronę
 Na koniec tzw. Szczecińska Wenecja
 Wysiadamy przy dworcu i jeszcze tylko rzut okiem na nabrzeża Odry
Oczywiście ciekawych miejsc w naszym mieście odwiedziliśmy więcej. Niestety nie wszystkie dałam radę sfotografować.

Kawki półmetek

Kanwa Kgosi z kawkami wyleciała dopiero dzisiaj, czyli lekko spóźniona.
Kawka zrobiona w weekend. Niestety kontury, niby nic takiego, a zajęły mi trzy wieczory. Dlatego, że robione bardzo późno, po powrocie z pracy.
To już szósta kawka, czyli półmetek za nami.

Na razie nie ma u mnie żadnej kanwy kawowej, czekam na kolejne.


niedziela, 2 września 2012

Plany wrześniowe

Czas leci jak szalony. A ja razem z nim. 
Z powodu różnych zawirowań prywatnych i zawodowych prawie się tutaj nie pojawiam, niewiele piszę i pokazuję.
RR-owe paczuszki wysyłam w poniedziałek. Bardzo przepraszam za opóźnienie.

RR ciasteczkowy i RR herbaciany:
  • 2 kanwy Megliken -  słoiczek z cukierkami i młynek do kawy - gotowe, jutro lecą dalej;



  • 2 kanwy april79 - czas do końca października - obrazki nie rozpoczęte.
RR Nasi milusińscy - króliczek gotowy (wreszcie), jutro leci do właścicielki.
Tym samym zakończyłam ten RR. Jeszcze raz bardzo dziękuję moim "wspólniczkom" ;-)


RR kawowe - obrazek na kanwie Kgosi skończony, na jutro zostały mi jeszcze konturki. Wysyłkę planuję na wtorek. Co znowu oznacza poślizg czasowy. Czuję się jednak troszeczkę rozgrzeszona, bo kolejna kanwa kawowa jeszcze do mnie nie dotarła.

Przepraszam za moje guzdralstwo, będę się starała wyrobić na czas z kolejnymi obrazkami.
Podsumowując: po wysłaniu 3 przesyłek pozostają u mie tylko kanwy april79, na których wyszywam najmniejsze obrazki z RR ciasteczkowego i herbacianego

Myślę, że wychodzę już na prostą, we wszystkich sprawach. Niestety w sprawach zawodowych szykuje się coś niedobrego, coś na co nie mam wpływu.

Na koniec jeszcze wczorajszy widok z okna.


Pozdrawiam