piątek, 27 lipca 2012

Plany sierpniowe


Ze względu na wyjazd post troszkę przed czasem.

Przegląd RR-ów:


- kawowy:
  • 6 kawka na kanwie Kgosi - czas do końca sierpnia - obrazek nie rozpoczęty;
- ciasteczkowy i RR herbaciany:
  • 2 kanwy Megliken -  czas do końca sierpnia - słoiczek z cukierkami - skończony, młynek do kawy - zrobiony w 50%
  • 2 kanwy april79 - czas do końca października - obrazki nie rozpoczęte
- Nasi Milusińscy na kanwie Wanilii - króliczek - na dzień dzisiejszy zrobiony w 50%. I w tym miejscu muszę moje koleżanki z tego RR-u bardzo przeprosić, niestety za późno zabrałam się za ten haft i nie zdążę do końca miesiąca. Oczywiście po powrocie wyszyję go jako pierwszy i natychmiast wyślę do Wanilii.

Podczas urlopu udało mi się postawić parę krzyżyków na obrazkach: z babeczkami i morskim. Z czego bardzo się cieszę :-)


Waszych kanw nie zabieram na wyjazdy wakacyjne ponieważ boję się je zgubić, zabieram za to kilka swoich rozpoczętych hafcików. Może będzie chwilka czasu na krzyżyki.

Pozdrawiam

wtorek, 24 lipca 2012

Wakacje

Dla mnie jeszcze ciągle trwają. Wspaniale jest poleniuchować. 
I wreszcie zagościła też u nas wspaniała wakacyjna pogoda. Ciekawe jaki będzie trzeci tydzień mojego urlopu ? Na tym tygodniu najbardziej nam zależy, ponieważ wyjeżdżamy i chcemy troszkę pochodzić po górach i pozwiedzać. W tym roku kierunek wyjazdu - południe Polski, jedziemy w Gorce. A może uda się znowu odwiedzić Kraków i po raz pierwszy zobaczyć Wieliczkę ?
Tymczasem schładzaliśmy się dzisiaj w kinie na kolejnej części Epoki Lodowcowej. 
Po filmie odwiedziliśmy Muzeum Techniki i Komunikacji. Niestety nie miałam ze sobą aparatu i nie mogę pokazać Wam zdjęć. Zapraszam  na  ich stronę www. 
Dla Pawła wszystkie pojazdy, które zobaczył to prawie prehistoria, a ja większość z nich pamiętam. Kto nie pamięta syrenek, maluszków, dużych fiatów i polonezów. Były też autobusy ogórki i tramwaje typu bremen i tzw. helmuty. A z ciekawostek był też samochód-amfibia Pana Samochodzika, wszędołaz i polski bolid wyścigowy.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Piaskowy potwór

Na szybko wyszyłam jeszcze zaległe dwa obrazki morskie, w ramach wspólnego wyszywania u Tami: zamek z piasku, wiaderko z łopatką i ramki do kolejnych obrazków. Hafcik sympatyczny, szybki i na czasie - wakacyjny.
Zamek z piasku mojemu synkowi skojarzył się z potworem i rzeczywiście zgadzam się z tym skojarzeniem.
 A w taki sposób Kleks pomaga mi wyszywać. Najpierw robi mi pobudkę, żebym mogła rano w spokoju pohaftować, a sam leży obok mnie i śpi.

niedziela, 22 lipca 2012

Owady na kwiatkach

Biedroneczka i  pszczółka to mała część z większej  całości, którą planuję zrobić na plastikowej kanwie. Na razie nie zdradzę, co to będzie. Chociaż pewnie niejedna z Was widziała ten wzór. Powstały w samochodzie  w trakcie naszego wyjazdu.

Dzisiaj mam sporo zdjęć. Tak prezentują się kwiatki z ogródka mojej Mamy.
Za oknem zza chmur wychyla się coraz śmielej słońce. Może będzie ładniej. Ciiii, nie chcę zapeszać.







piątek, 20 lipca 2012

Słodziutko

Wróciłam z krótkiego rodzinnego wyjazdu.
Tydzień słodziutki, nadganiałam mój hafcik z babeczkami.
Obiecałam sobie, że raz na miesiąc powstanie jeden obrazek, nie udało się. 
Priorytetowo traktowałam RR-y.

Słodycze haftowało mi się bardzo dobrze, to szybkie hafciki, zrobione w czasie wolnym, każdy w trakcie jednego dnia. I tak po kolei powstały:
pieguski
kawka
babeczka waniliowa
i ciasteczkowa
Zostały jeszcze trzy obrazki, ale na razie robię  przerwę, za słodko mi.
Za tydzień wyjeżdżamy, a do tego czasu chciałabym skończyć króliczka (RR Nasi milusińscy) i młynek do kawy (RR herbaciany).
Pozdrawiam słonecznie, na przekór pogodzie za oknem.

TUSAL lipcowy

Moje dwa słoiczki ładnie się zapełniają.
Niestety zdjęcie, z powodu paskudnej pogody,  ciemne. Za oknem szaro, buro i co chwile pada. I tak już od  co najmniej tygodnia.


sobota, 14 lipca 2012

Doczekałam się

Wreszcie urlop. Wypoczywam trzy tygodnie.
Zaplanowaliśmy troszkę wyjazdów bliskich i dalekich.
Pogoda za oknem na razie bez zmian, chłodno i leje.
Hafciki będą jeździły ze mną.
A czy uda mi się znaleźć chwilkę na wyszywanie? Zobaczymy.
Pozdrawiam cieplutko.

sobota, 7 lipca 2012

Czekanie na ...

wenę, pogodę i urlop.
Na razie odpoczywam od haftów, a może po prostu zbieram siły na kolejne.
Powstał tylko mały element haftu kuchennego - różyczka. Reszta haftów czeka.
Ja też czekam - na urlop. Już odliczam dni, jeszcze tylko tydzień.
Dzisiaj u nas cały dzień leje. Pawełek przeziębiony, ja też, a mąż zaczyna kichać.



niedziela, 1 lipca 2012

Plany lipcowe


Pół roku minęło niepostrzeżenie.
W połowie lipca urlop i wyjazd na wypoczynek. Mam nadzieję, że mimo przerwy uda mi się wszystkie plany zrealizować na czas.

Jak wyglądam RR-owo. Bardzo dobrze. Na bieżąco, czyli posiadam kanwy zgodnie z planem wyszywania:

RR kawowy:
  • 6 kawka na kanwie Kgosi - czas do końca sierpnia - obrazek nie rozpoczęty;
RR  ciasteczkowy i RR herbaciany:
  • 2 kanwy Megliken -  czas do końca sierpnia - obrazki nie rozpoczęte.
RR Nasi Milusińscy na kanwie  Wanilii - króliczek - czas do końca lipca - obrazek nie rozpoczęty. W tym miesiącu ten RR powinien się skończyć.

O obrazkach SAL-owych na razie nie myślę. Ale przyjdzie ich kolej.
Pozdrawiam