piątek, 22 czerwca 2012

TUSAL czerwcowy

U mnie znowu spóźnienie. Nie mogę się wyrobić na czas w tym roku.
Niepostrzeżenie jesteśmy na półmetku, a w moim słoiczku sporo nitek.


A z tyłu schował się mały jednokolorowy hafcik, który koniecznie musiałam wyszyć. Szykuję go na prezent.

3 komentarze:

  1. :))) Nakrętka jest bombowa od słoiczka hihi :D
    Ciepło pozDrawiaM :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Znajomy hafcik, czyżby m....., no nie nie zdradzę. Ale wiem że jest śliczny, lubię je bardzo.
    ( Królik jeszcze nie gotowy więc poleci do Ciebie najwcześniej w lipcu)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń