piątek, 30 marca 2012

Niewiele

dzieje się u mnie jeśli chodzi o robótki.
Natomiast mnóstwo spraw innych:
Remont - mieliśmy się za niego zabrać po Świętach, ale życie zweryfikowało nasze plany i już od tygodnia nasze  mieszkanie przypomina pobojowisko. Powoli coś się wyłania z tego chaosu, ale jeszcze przez jakiś czas będzie bałagan

Dodatkowe obowiązki w pracy, związane z tygodniową wizytą Niemców.

A do tego wszystkiego jeszcze nam się w czwartek Paweł rozchorował. Całą zimę było dobrze, a teraz coś się przypałętało.

Robótkowo:

3 filcowe jajeczka, które udało mi się zrobić jeszcze przed remontem


RR Nasi Milusińscy - dzisiaj wysłałam kanwę Doriss do Wanilii
A w poniedziałek zamierzam wysłać wygrane w moim konkursie niespodzianki wielkanocne do Doriss i  do Madziorka. Mam nadzieję, że dotrą do Świąt. Przepraszam, że wysyłam tak późno.

Naszego Kleksa remont bardzo interesuje. On bardzo lubi jak dużo się dzieje, wszystko musi osobiście obejrzeć, sprawdzić i obwąchać. A po takiej ciężkiej  pracy trzeba odpocząć. Tylko ciężko znaleźć spokojny kącik. Tym razem znalazł dla siebie taki idealny kamuflaż.



A może Kleks już szykuje się do oglądania EURO ?



1 komentarz:

  1. Jakieś wirusisko się pęta, mnie też dopadło po całej zdrowej zimie, ale już wychodzę z choróbska- trzymam kciuki za Pawła! Kleksio jak zwykle bezbłędny:)))powodzenia i szybkiego wyjścia z chaosu remontowego:))))

    OdpowiedzUsuń