sobota, 25 lutego 2012

Zaległości - kosmetyczne

Do zabawy kosmetycznej zaprosiła mnie Betty, już jakiś czas temu. 
Powinnam podać 5 kosmetyków, bez których nie ruszam się z domu.
I tu miałabym problem. Bo zazwyczaj w torebce mam tylko szminkę i malutkie perfumy.
Dlatego pokażę kosmetyki, które w jakiś sposób mnie zafascynowały.
Jestem wierna marce Nivea, ale zdarzają mi się małe "zdrady" ;-)

1. Moja torebkowa szminka - Clinique mini - Sugared Maple. Bardzo odpowiada mi kolorem i konsystencją.
Na usta stosuję głównie szminki lub balsamy/sztyfty ochronne (oczywiści Nivea). Nie przepadam za błyszczykami.
2. Mgiełki i olejki do ciała w sprayu - bardzo lubię, ale stosuję przede wszystkim wiosną/latem. 
3. Peelingi i scruby do dłoni i stóp - tak wygląda mój zapasik
a teraz gadżety
4. Mój prezencik. Po rozłożeniu - kwiat lotosu
5. walizeczka - zakupiłam ją wieki temu w Niemczech
jak widać już mocno wysłużona, niewiele kosmetyków zostało
A zawierała wszystko: lusterko, pędzelki, róż, cienie i błyszczyki. 

Tradycyjnie nie będę zapraszać kolejnych blogów, bo widziałam już tą zabawę na wielu.


czwartek, 23 lutego 2012

Potrzebny hafcik ZigZag McQueen

Jeszcze nawiązując do poprzedniego posta.
Może ktoś jest w stanie pomóc ?
http://elau66wr.blox.pl/2012/02/Potrzebny-hafcik-ZigZag-McQueen.html.

Dzisiaj po południu u mnie bardzo wiosennie. Przyjemnie.
Pozdrawiam

wtorek, 21 lutego 2012

Potrzebne hafciki

Na pewno wiele z Was zna blog Eli - Mój cały świat.
Ela wyczarowuje wspaniałe rzeczy dla dzieci z Marzycielskiej Poczty, ale do tych czarów potrzebuje naszej pomocy. Szyje poduszki, kieszonki i inne cudeńka, z wykorzystaniem haftów. Ja staram się co jakiś czas wysłać do Eli kolejny haft, który ona pięknie wykorzystuje. Hafciki wysyłają też inne dziewczyny.
Niestety zapasy Eli skończyły się. Jeśli możecie pomóc, to skontaktujcie się z Elą. Na blogu jest jej adres e-mailowy, można też napisać komentarz. Ja również mogę pomóc w kontakcie.

Opowiem Wam jak ja poznałam Elę.
Dużo swoich haftów wyszywam do tzw. szuflady. Oczywiście niektórymi obdarowuję bliskie osoby, kilka ozdabia mój dom, ale dużo mam takich niezagospodarowanych. Wyszywam, bo lubię , bo wypoczywam przy tym. Przypadkiem od koleżanki z forum Nasze Hafty dowiedziałam się o Eli. Kobietce, która wykorzystuje hafty i tworzy z nich poduszki dla dzieci z Marzycielskiej Poczty
Zaczęłam wysyłać do niej hafciki.
Każdą zrobioną podusię, czy kieszonkę, Ela pokazuje na blogu.
Cieszę się, że podusie i kieszonki z  hafcikami, które robiłam i robię, wywołują uśmiech u dzieci.
Ela daje im nowe życie .

Pozdrawiam

Tusal lutowy

Nie próżnuję, niteczek przybywa. Kula nitek jest coraz bardziej zbita.
Ale ciągle u mnie w słoiczku zastępczym,  nie mogę się zmobilizować do ozdobienia właściwego słoiczka.

niedziela, 19 lutego 2012

kawka nr 3

gotowa. wyszyta na kanwie Maczki87. Jutro leci do Beatki.
Dzisiaj za oknem paskudnie, szaro-buro, pada deszcz, smutno.
A gdyby tak zwinąć się w kłębuszek i obudzić na wiosnę


pozdrawiam

Cookie Time cz. 1

Pierwszy czajniczek gotowy. Czeka na drugi. 
Hafcik bardzo mi się podoba. Niestety, przy możliwości haftowania tylko w soboty/niedziele, powstawał dość długo.


Dziękuję za Wasze obserwacje, na temat z poprzedniego posta i za ciepłe słowa. Czytałam wszystkie komentarze i wiadomości na gg po kilka razy. Cieszę się, że wiele osób to dostrzega.
Nie denerwuje mnie to, bo spotykam się z tym bardzo często. Raczej smuci.
Kiedyś skorzystam z porady Madziorka:  powiem coś mocnego i zobaczę, czy będzie reakcja.

Pozdrawiam

czwartek, 16 lutego 2012

obserwacje

Ciągle mnie to dziwi, że ludzie zadają pytania i nie oczekują na nie odpowiedzi. Albo nie słuchają odpowiedzi. Może nie wszyscy ?
Dlaczego to robią ? Bo tak wypada / należy ? Tak trzeba ?

Dzisiaj tak szczególnie mnie to uderzyło. Musiałam to z siebie wyrzucić.
Idzie wekend, będzie lepiej.

Już nie marudzę.
Pozdrawiam

wtorek, 14 lutego 2012

Babeczka

Upieczona w niedzielę
Tym razem o smaku waniliowo-czekoladowym.

niedziela, 12 lutego 2012

Seriale



Do zabawy zaprosiła mnie Mangosia. Najpierw pomyślałam, że w tym temacie to ja niewiele mogę napisać. Ale po głębszym zastanowieniu parę seriale znalazłam.

Zasady zabawy:

1. Opublikuj logo zabawy na swoim blogu
2. Napisz kto Cię zaprosił do zabawy.
3. Zaproś co najmniej 5 osób prowadzących blog.
4. Wymień (i opisz) swoje ulubione seriale

Obecnie seriale telewizyjne oglądam rzadko. Jedyny, któremu jestem wierna to "Fakty" - żeby wiedzieć co się dzieje.

A tak na poważnie to teraz oglądam  (w dodatku w komputerze) tylko jeden serial  - "Przepis na życie".

Z dawnych czasów znam i lubię wiele seriali, szczególnie polskich: m.in. "Dom", "Rodzina Połanieckich", "Wojna domowa", "Janosik" i zagranicznych "Północ-Południe",  "Niewolnica Isaura" :-)
Ciekawa jestem kto też oglądał "Niewolnicę Isaurę" ?

Przy oglądaniu zawsze mam w łapkach robótkę. Czyli bardziej słucham, niż oglądam.

Znowu nie wskażę kolejnych osób, za to zapraszam wszystkich do podzielenia się ulubionymi serialami.


Dziękuję za ciepłe przyjęcie Nelsonka.


Piegucha, HaftyTiny: dzbanuszek jest częścią dużego haftu o tematyce kuchennej, który podzieliłam sobie na miesiące. Akurat na luty przypadł malutki hafcik, ale marcowy będzie większy

sobota, 11 lutego 2012

Tydzień po

zamierzonym czasie. Ale najważniejsze, że jest. Wpis do zeszyciku zrobiony i Nelsonek wylatuje do Beatki.
A na razie zostawiam go na tej gałęzi, niech sobie śpi / śni / marzy. Może o wiośnie ?

Następne na tamborek wskoczyły kawki.

A między kotkiem i kawką powstał dzbanuszek na mleczko.
Wyplotłam też takie korale. Forma kupnych nie podobała się jej i poprosiła mnie o zmianę.
Dołożyłam lniany sznurek, zaplątałam tu i tam. Zobaczymy czy się spodoba.
zrobiłam też coś dla siebie. Dostałam od koleżanki zrobione przez nią ceramiczne kwiatki. Z jednego powstała broszka, a z drugiego szpila do szala lub chusty. 



środa, 8 lutego 2012

wspomnienia

Dzisiaj troszkę sentymentalnie.
Przez film, który przed chwilą obejrzałam, film z czasów młodości, kiedy chodziłam do szkoły średniej.
"Więcej czadu". Pamiętam jak wtedy przemawiał do mnie.
Nie jestem fanką filmów, zdecydowanie wolę czytać książki i budować swoje obrazy na podstawie tego co przeczytam.
Nie wiem, czy jest to dobry film, czy nie. Po prostu w tamtym okresie czułam, że bunt, niepoddawanie się stereotypom ma jakiś sens. Wtedy: zbuntowana nastolatka, idealistka.
A teraz ?
Życie weryfikuje takie postawy. Ale myślę, że jakaś niepokorna cząstka ciągle we mnie siedzi i co jakiś czas wystawiam swoje "różki".
Do tego jeszcze muzyka: Leonard Cohen "Everybody knows".
Z przyjemnością cofnęłam się w czasie, obejrzałam i wysłuchałam.

Pozdrawiam cieplutko

środa, 1 lutego 2012

Jaki będzie luty ?

Zapowiada się RR-owy. Na razie obrazki SAL-owe odkładam na bok, na wolną chwilkę.

RR ciasteczkowy - kończę pierwszy obrazek na mojej kanwie - czas do końca lutego
RR herbaciany - jeszcze nie rozpoczęty - czas do końca lutego
mam już u siebie kanwy Pelasi, ale na nie jest czas do końca kwietnia. Choć mam nadzieję, że wyrobię się szybciej.
RR Nelsonkowy kalendarz - Beatko, dziękuję za cierpliwość, chciałabym cały obrazek wyszyć do końca tygodnia
RR kawowy - mam u siebie kanwę Maczki87 -  czas do końca lutego
RR nasi milusińscy - mam kanwę Doriss, a moja kanwa jest już u wanilii39 - czas do końca marca

nazbierało się tych RR-ów, ale jestem dobrej myśli


Na koniec dwa zdjęcia Jego Wysokości Kleksa ;-)