niedziela, 8 stycznia 2012

Nelsonek grudniowy

Gotowy.
Teraz czeka na czerwcowego i leci do Beatki.

Wszystkie Nelsonki prezentują się świetnie.
Hafciki są  niewielkie, ale wyszywanie zajmuje troszkę czasu.
Częste zmiany kolorów i kontury, które lubię wyszywać.
Jednak w przypadku Nelsonków niektóre robiłam "na wyczucie".

8 komentarzy: