piątek, 9 grudnia 2011

Kawka nr 2 gotowa

Wyszywało się ją wspaniale, tak samo jak pierwszą kawkę.
Przed wyszyciem konturów prezentowała się następująco:a tutaj już z konturkami
i jeszcze obie kawki razem
zeszycik też uzupełniony
W poniedziałek wysyłam paczuszkę do Beatki :-)

5 komentarzy:

  1. hmmmm no i muszę zrobić sobie kawę, takiego smaka mi narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmmm, ten moment kiedy kropla śmietanki wpada do kubka z kawą i zmienia jej kolor... i ten zapach... Tak, to zdecydowanie jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne dzieła:))) ja dzisiaj kończę kawusię! pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze raz wrocilam, by poogladac Twoje wyniki w salowaniu :-) Kawa tez sie pieknie prezentuje! Tutaj tez pachnie kawa :-) Uwielbiam ten zapach!!! J.

    OdpowiedzUsuń