piątek, 25 listopada 2011

Niespodzianka

i to całkowicie nieoczekiwana

Wróciła już do mnie kanwa z Nelsonkami, które wyszywałam wspólnie z dziewczynami z Naszych Haftów.
Bardo wam serdecznie dziękuję za wspólne wyszywanie, za wspaniałe pamiątki: haft i wpisy do zeszytu. Miło się troszkę bliżej poznać.

Tak prezentuje się w całości, razem z zeszycikiem.
Ma jeszcze lukę - miejsce na lipiec. Powinnam go wyszyć na początku, ale nie dałam rady, zostawiłam go na koniec.
Oczywiście, oprócz lipca, została mi jeszcze kanwa Beatki, czyli czerwiec i grudzień.
Na razie czekam kiedy do mnie doleci.

razem z haftem dostałam też wspaniałe prezenty. Przepiękne papierowe prace.
Podziwiam tym bardziej, że sama mam do nich dwie lewe ręce.
I śliczny igielniczek, w sam raz na okres świąteczny.

Dziękuję bardzo.

4 komentarze:

  1. To będzie śliczny kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany Julek, jaki piękny koci RR!!!:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kalendarz :) Lubię wzory z tym kotkiem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń