wtorek, 29 listopada 2011

SAL Before Christmas cz. IV i troszkę różności

Nazbierało mi się zaległości. na kilka wpisów :-)

drzewko ciągle rośnie - podoba mi się bardzo. Widać różnicę, bo musiałam już przesunąć dalej tamborek.
Nudna będę i powtórzę, że bardzo lubię takie jesienne kolorki.
Dwie karteczki świąteczne zrobione. na sobotę planuję dalszą produkcję
Filcowe, koralikowe i koralikowo-filcowe zawieszki robiliśmy z Pawełkiem na konkurs do szkoły
zapakowana paczuszka z TUSAL-ową szkatułką poleciała już do Cyber Julki
Wysłałam też paczuszkę wymiankową i strasznie się cieszę, bo wiem, że już jest u adresatki :-)

sobota, 26 listopada 2011

Czosnek i papryczka

Zawieszki na buteleczki z oliwą, na plastikowej kanwie.

piątek, 25 listopada 2011

Niespodzianka

i to całkowicie nieoczekiwana

Wróciła już do mnie kanwa z Nelsonkami, które wyszywałam wspólnie z dziewczynami z Naszych Haftów.
Bardo wam serdecznie dziękuję za wspólne wyszywanie, za wspaniałe pamiątki: haft i wpisy do zeszytu. Miło się troszkę bliżej poznać.

Tak prezentuje się w całości, razem z zeszycikiem.
Ma jeszcze lukę - miejsce na lipiec. Powinnam go wyszyć na początku, ale nie dałam rady, zostawiłam go na koniec.
Oczywiście, oprócz lipca, została mi jeszcze kanwa Beatki, czyli czerwiec i grudzień.
Na razie czekam kiedy do mnie doleci.

razem z haftem dostałam też wspaniałe prezenty. Przepiękne papierowe prace.
Podziwiam tym bardziej, że sama mam do nich dwie lewe ręce.
I śliczny igielniczek, w sam raz na okres świąteczny.

Dziękuję bardzo.

TUSAL

Słoiczki zapełniają się. po ilości nitek widzę, że dużo ostatnio wyszywambanderolki też w większej ilości
A ponieważ dzisiaj Dzień Misia, do moich słoiczków dołączył malutki Misiaczek :-)

środa, 23 listopada 2011

TUSAL i nie tylko

oczywiście to jeszcze nie czas pokazywać słoiczki, ale pokażę co przygotowałam w ramach hafciarskiego prezentu
szkatułka z hafcikiem na wieczku
a w środku ... niespodzianka
jutro spakuję i wyślę paczuszkę i drugą z wymianką pod choinkę


Wczoraj Paweł przyniósł informację ze szkoły o konkursie plastycznym. Trzeba było na czwartek przygotować aniołka.
Mieliśmy 2 dni, a w zasadzie 2 wieczory.

Nie było możliwości zakupów robótkowych, dlatego wykorzystaliśmy zapasy domowe

z bombki powstała głowa, z dzwoneczka sukienka, trochę waty, włóczki, drucik
i aniołek gotowy :-)
Mój wkład w konstruowanie aniołka to smarowanie klejem, konstrukcja aureolki i skrzydeł

poniedziałek, 21 listopada 2011

SAL Before Christmas cz. III

Kolejna odsłona drzewka. Powolutku, ale rośnie.I jeszcze jedna choineczka.

niedziela, 20 listopada 2011

Całkowite szaleństwo

Tak w dużym skrócie mogę określić moje plany na 2012r.
Zapisałam się na 2 RR-y - ciasteczkowy i herbaciany organizowane przez Little Princess. Zaczynamy od 1 stycznia 2012r. i mamy po 2 miesiące na wyszycie obrazka.
Do końca roku muszę się jeszcze zaopatrzyć w aidę rustico, na której powstaną moje obrazki.

Kolejny projekt to wspólne wyszywanie, ale na zasadzie SAL-a obrazków, które zaproponowała Tami.
Ja skusiłam się na babeczki, które podziwiałam u wielu z Was i na wzorki morskie.
Mam nadzieję, że takie wspólne wyszywanie zmobilizuje mnie do wyszycia czegoś większego, bo ostatnio mam same maluszki na koncie.

Chciałabym też wyszyć kilka obrazków, z których Ela zrobi cudeńka dla dzieci. Wybrałam już kilka wzorków.

Mówiłam, że szaleństwo.
A tymczasem moje UFO-ki mają się dobrze, ale ja je kiedyś wykończę ;-)

sobota, 19 listopada 2011

Dawno, dawno temu

powstał ten obrusik. Na samym początku moich zmagań z krzyżykami.
Szczerze mówiąc zapomniałam o nim.
Przypomniała mi o nim Mama.

Zrobiony od początku do końca przeze mnie. Włącznie z obszyciem i wyciąganiem nitek.



Powstała jeszcze jedna choineczka na karteczki

Dziękujemy Wam serdecznie za komentarze - ja i Kleks. Oj puszy mi się kocisko z dumy po tych wszystkich pochwałach.
emade76: nie, Kleksik nie lubi się kąpać. Wodę omija z daleka. A ponieważ łazienkę mamy malutką, to w innym miejscu niż wanna nie mógłby robić wygibusów :-)

wtorek, 15 listopada 2011

Kolejne maleństwa

Powstały kolejne maleństwa na karteczki świąteczne
Oprócz nich staram się po kilka krzyżyków dokładać do obrazków SAL-owych

A w taki sposób Kleks utrudniał mi dzisiaj rano poranny makijaż. Ja nie potrafię patrzeć w lustro, kiedy kot wykonuje swoje wariacje-akrobacje (dzisiaj w wannie) :-)
Udało mi się nie spóźnić do pracy, chociaż Kleks bardzo się starał.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Nie lubię poniedziałków i wymianka breloczkowa

Dlaczego ich nie lubię ? Bo od rana do wieczora nie ma mnie w domu i nie mam ani minutki na krzyżyki.
Wyjazd do pracy - 6.15 - ciemno
Powrót do domu - ok. 20.00 - ciemno
I tak co tydzień.

A do tego dzisiaj u nas straszliwie zimno. Od jutra zakładam na głowę czapeczkę.

Ale mimo tego dzień uważam za udany. W skrzynce czekała na mnie przesyłka - wymianka breloczkowa - od Ewy
Serdecznie dziękuję za przepiękny prezent
Breloczek dwustronny, z guziczkowymi serduszkami. Super pomysł.

A do tego słodkości i mulinki, w moich ukochanych brązach.
serdecznie dziękuję za poprawę humoru po ciężkim dniu.

SAL Before Christmas cz. II

Powolutku, listek po listku drzewko rośnie
Nie mogę się doczekać całości.

niedziela, 13 listopada 2011

SAL świąteczny cz. I

Codziennie staram się postawić kilka krzyżyków na tym obrazku.
Na razie mam tylko jedną gwiazdkę, serduszko i dwa reniferki.
Fotka przekłamuje kolory, w rzeczywistości biała nitka, którą wyszywam, jest bardziej widoczna, tak bardzo nie zlewa się z tłem.

Początkowo cały obrazek chciałam wyszyć na biało. Teraz chyba zostawię białą ramkę, a motyw środkowy wyszyję kolorem. jakim ? pomysł mam, ale najpierw zrobię próbę, żeby zobaczyć jak wyjdzie.

Świąteczne motywy

Przez 3 dni powstały 3 maleństwa na kartki świąteczne.
Jeszcze kilka mam w planach i zaczynam produkcję kartek. Wyszywa mi się tak dobrze, dzięki mruczącemu wsparciu.

sobota, 12 listopada 2011

Kolczykowo i koralowo

Dziękuję serdecznie za tyle miłych słów na temat domkowej zawieszki. Uskrzydlają mnie i dają motywację do dalszych robótek.

Jeszcze jeden dzień długiego robótkowego wekendu.
Sówka na wymiankę wyszyta. Czeka na wykończenie.
Kawka na kanwie Basi zrobiona mniej więcej 1/3. Niestety muszę kupić jeden kolorek, bo okazało się, że nie mam.
Kilka krzyżyków postawiłam w obu SAL-ach. pokażę jutro i w poniedziałek.
Zrobiłam kilka malutkich motywów na karteczki świąteczne.

I znowu odkurzyłam koraliki ;-)
Powstały kolczyki z oponkami bronzytu i z elementami miedzianymi. Bronzyt ma wspaniały czekoladowy kolor.
Kolczyki będą prezentem urodzinowym dla mojej przyjaciółki.
Druga para dla mnie. Stwierdziłam, że nie mam kolczyków z siwymi kamieniami. I już mam.
Wykorzystałam do nich kuleczki kwarcu z turmalinem.
A na koniec bardzo dłuuugie korale, które można nosić na wiele sposobów.
To praca zespołowa: Pawełek nawlekał, ja oddzielałam każdy koralik supełkiem (masakra!)
a Kleks przeszkadzał przy tworzeniu i przy zdjęciu.
Tworzymy zgrany zespół :-)

piątek, 11 listopada 2011

Wymianka breloczkowa

Za organizację wymianki wielkie podziękowania dla Cyber Julki. Jest ona również projektantką wykorzystywanego przez nas wzorku domu.

Niestety nie mogę się pochwalić tym co dostałam, bo paczuszka do mnie nie dotarła na czas.
Mam jednak nadzieję, że w końcu dotrze.

A oto paczuszka, którą przygotowałam dla Iss-oli. Dziękuję Ci serdecznie za miłe słowa. Na zdjęcie nie załapały się słodkości, które dołożyłam później.
Breloczek domkowy, który bardziej wyszedł mi jak zawieszka.
Wyszywałam na lnie. Obrazek zamocowałam na ciemnozielonym filcu i dodałam lniany sznureczek.
druga strona
Dodałam breloczek, już taki z prawdziwego zdarzenia ;-) Upleciony ze sznureczka, z koralikami.
Motyw domku wykorzystałam jeszcze na mini-magnesiku.
Szykuję już prezencik na następną wymiankę Cyber Julki. Tym razem choinkową.

poniedziałek, 7 listopada 2011

SAL Before Christmas cz. I - początek

Drzewko wykiełkowalo i powoli rośnie. co prawda nietypowo, bo od góry.
Na razie jest tylko tyle, ale haftuje się wspaniale.

Bardzo podoba mi się jego kolorystyka.

niedziela, 6 listopada 2011

Spóźniona

Spóźniona i to o dobry tydzień. Mój obrazek kawowy w ramach RR powinien już być u Beatki. A dopiero go jutro wysyłam.
Dobrze, że wyszywamy w cyklu 2-miesięcznym. mam nadzieję, że przeze mnie nie będziemy miały opóźnienia.

Beatko, bardzo przepraszam i dziękuję Ci za cierpliwość i za zrozumienie.

Przesyłka skompletowana: kanwa + zeszycik.
Kawkę wyszywało mi się rewelacyjnie, a co do ramki, to przemilczę, bo nie chciałabym się wyrażać. ;-) Cieszę się, że mam ją z głowy.
Pierwsza kawka.
Planuję do końca przyszłego tygodnia wyszyć druga kawkę - na kanwie Basi. Nie chciałabym się więcej spóźniać.