sobota, 15 października 2011

Po przerwie

Patrząc na datę ostatniego wpisu - po długiej przerwie.
Spowodowało to kilka spraw:
1. awaria komputera (dość poważna, niestety straciłam troszkę ważnych dla mnie plików :-(
2. udział w wielu zabawach blogowych
3. nawał pracy związany z wyjazdem na szwedzko-niemiecko-polskie spotkanie w pewnym mieście

Najpierw zapraszam na małą wycieczkę, a potem zdradzę, co to za miejsce






Miałam przyjemność być w Szwecji, w Malmo. Piękne miasto, z mnóstwem kafejek, których ogródki wyposażone są, z racji klimatu, w kocyki i ogrzewające lampy. Duże miasto, o bardzo małym ruchu samochodów, za to ogromnej ilości rowerzystów.

Udało mi się nawet okazyjnie wyszperać coś dla siebie:
tasiemki:
i ozdoby świąteczne, dla których mam już zastosowanie
Ten wyjazd był dla mnie szczególnie stresowy, ze względu na konieczność przepłynięcia promem Bałtyku. Rejs w kierunku Szwecji wspominam niemile, bardzo bujało, co mocno odczułam. Powrót już zdecydowanie lepszy - morze spokojniejsze. Albo ja przywykłam ?

2 komentarze:

  1. Ja bym też obawiała się rejsu promem więc gratuluję Ci wytrwałości. Opłaciła się bo miasto piękne i świetne zakupy.
    Wszystkiego najlepsiejszego z okazji urodzin Agnieszko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne to miasteczko, wydaje mi się takie ciche i idylliczne! A piszę o takiej porze, bo właśnie nie wybudziła impreza u sąsiadów, więc wszystko co jest związane z ciszą ma dla mnie urok niedostępności.

    OdpowiedzUsuń