poniedziałek, 29 sierpnia 2011

TUSAL cz. I

Słoiczkowo dzisiaj na wielu blogach. U mnie również.
Zgodnie z kalendarzem czas na pierwszą odsłonę słoiczka ze ścinkami muliny.
Tak prezentuje się mój słoiczek
i jeszcze drugi. w tym niestety niewiele banderolek

2 komentarze:

  1. A u ciebie dwa pożeracze i niteczek i banderolek;widzę że głodne nie chodzą już coś sobie zachomikowały:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez pieknie "ubralas" te swoje sloiczki! Naprawde udane! Ja to mam takiego... no, narazie bez ubranka :-) Zycze przyjemnej zabawy!

    OdpowiedzUsuń