czwartek, 4 sierpnia 2011

Druga wycieczka do Eberswalde

Pierwsza była do zoo i pisałam o niej tutaj.
Tym razem pojechaliśmy odwiedzić Park rodzinny. Park jest ogromny, leży na brzegu kanału Finow. Są to zagospodarowane na nowo tereny przemysłowe, po starej walcowni. "Pamiątki poprzemysłowe" są zręcznie wtopione w park. Jest to bardzo ciekawe miejsce.
Zaczynamy wyprawę.
Ogrody tematyczne:

zegarek kieszonkowy ;-)
A to co widać w oddali, to wbrew pozorom nie jest żuraw. To platforma widokowa
Tylko czy ja się na nią wdrapię?
Oczywiście, że weszłam. Żuraw w 56m. wysokości. Platforma jest na 30m. Widok wspaniały, ale miałam wrażenie, że platforma rusza się na wietrze.
To co widać w oddali to pewnie jakaś suwnica
a co można zrobić z suwnicy ? zjeżdżalnie i oczywiście również platformę widokową
można pochodzić po wodzie
pochodzić po pomostach
i pajęczynach. Dobrze, że akurat pająka nie było w pobliżu.
wszystkiego dotknąć, ruszyć, pokręcić itp
były też zwierzątka:
mróweczka
tukan
gąsienica
bajkowe stwory - jeden ma smakowity kąsek w brzuchu ;-)
smok
na koniec wycieczki zmęczeni wędrowcy usiedli na ławeczce nad kanałkiem, żeby odpocząć i posilić się.
Ciekawe, czy ktoś dał radę wszystko przeczytać i obejrzeć. A to tylko malutki urywek tego co my widzieliśmy.

2 komentarze:

  1. Atrakcji co niemiara, a ta ławka na ostatnim zdjęciu pomieści wszystkich chyba spragnionych odpoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dałam radę.Fotki super.zachęcają do wycieczki;-))

    OdpowiedzUsuń