środa, 3 sierpnia 2011

Czwarty dzień wyprawy cz. II

Dzisiaj znowu wybraliśmy się na wycieczkę. Tym razem bliską. Ale o niej kiedy indziej.
Na razie czas zakończyć opowieści z wyprawy wakacyjnej.

Kierunek: zachód
trasa: ok. 100 km

Zamiast wrócić do domu prostą drogą, to troszkę zboczyliśmy z trasy.
Chcieliśmy zobaczyć Biskupin.


wdrapaliśmy się na wały obronne
zajrzeliśmy do studni
i wszędzie, gdzie tylko dało się zajrzeć ;-)
Późnym wieczorem powrót do domu i koniec naszej wyprawy.

3 komentarze:

  1. Biskupin jest piękny, tak samo jak cała okolica (nawiazem mówiąc moja okolica:)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje marzenie tam pojechać, może w końcu uda mi się męża namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez jestem za tym, ze to piekna okolica, tylko 10 min piechotka od mojego rodzinnego domu, szkoda ze mnie tam nie ma bo bys miala gdzie kawka wypic :)

    OdpowiedzUsuń