wtorek, 2 sierpnia 2011

Czwarty dzień wyprawy cz. I

Kierunek: południe
Trasa: 158 km

Wyruszamy z Malborka raniutko, bo mamy w planach dwa miejsca.
Pogoda zapowiada się piękna.
Szybciutko docieramy do ........
Dokąd ?
Do miasta, z którego przywieźliśmy takie pyszne i pachnące pamiątki.
Chyba wszystko jest jasne. dotarliśmy do Torunia.
Piękne miasto. Byliśmy tylko chwilę, zobaczyliśmy niewiele, ale urzekło mnie.


Byliśmy w muzeum - Dom Kopernika
Spotkaliśmy kota
i pieska

w Żywym Muzeum Piernika uczyliśmy się wypiekać pierniczki
Paweł jako jedyny z naszej grupy dostał dyplom od Wiedźmy Korzennej
oto on i nasze pierniczki
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś odwiedzę Toruń. Tym razem na dłużej.

2 komentarze:

  1. Toruń jest piękny, ja wciąż żałuję, że ciągle tylko gdzieś przez niego przejeżdżam, zamiast zrobić go celem podróży. :)
    Własnoręcznie wykonane pierniki są piękne! Aż żal będzie jeść. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna wycieczka, fajnie tak spędzić urlop z rodzinka wędrując po kraju :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń