piątek, 26 sierpnia 2011

biżuteria wędrująca

Biżuterii ciąg dalszy

Tym razem są to wytworki, które powędrowały w tym tygodniu do wspaniałych osób

Pierwsza z nich to Madzia, która w tym tygodniu obchodziła urodziny. Taki komplecik w prezencie urodzinowym powędrował do niej:
kolczyki z cytrynem, bigle listeczki (jakoś lubię ten motyw).
Podobne, tylko z troszkę innymi biglami mam u siebie i bardzo lubię nosić
bransoletka: to również cytryny oraz szara masa perłowa
Kolejną obdarowaną osobą jest Edyta350, której udało się złapać licznik. Dla niej zrobiłam kolczyki długie i dyndające. Jak pisałam jej w meilu, troszkę zaszalałam. Taki rodzaj kolczyków robiłam po raz pierwszy. Teraz myślę, że nie ostatni. Bigle i łańcuszek w kolorze mosiądzu, a na nim stadko granatów. Mają przepiękny kolor - czerwonego wina.
Edytko - cieszę się, że Ci się podobają, bo przyznam się, że troszkę się o nie bałam.
Jeszcze w poniedziałek wyślę przesyłkę do Milenki. Jak dojdzie to pokażę co z kolei dla niej przygotowałam.

I ostatnia, dzisiejsza przesyłka to jagodowe korale dla Jolany. Wspaniałej osóbki, która zgodziła się na prywatną wymiankę. Do mnie przywędruje wspaniały truskawkowy igielnik. Cieszę się, bo nie mogłam oderwać od niego wzroku, zakochałam się.
Jagódki w koralach to kuleczki ametystu.
Jolu wielkie buziaki dla Ciebie.

3 komentarze:

  1. Szalejesz z koralikami i same cudeńka wyczarowujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna biżuteria, ja z koralikami jeszcze nie spróbowałam. To znaczy, ok, spróbowałam, ale dowiedziałam się tyle, że to wcale nie jest takie proste ;) Myślałam, że wystarczy mieć odpowiedni zasób koralików i innych akcesoriów i bach, bach, się zrobi. A dajcie spokój, ile ja wypróbowałam konfiguracji i nic mi się nie spodobało!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niepotrzebnie! Kolczyki trafiły idealnie w mój gust. Przymiarka była, prezentują się fantastycznie. Jeszcze raz dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń