piątek, 29 lipca 2011

Z powrotem w domu

Wróciliśmy z naszej wyprawy.
Wiele kilometrów przejechanych, kilka wspaniałych miejsc odwiedzonych. W tym roku, troszeczkę inaczej spędziliśmy wakacje, niż dotychczas. Nie byliśmy w jednym miejscu.
Ponieważ nie mamy dużo wspólnego urlopu zaplanowaliśmy kilka miejsc i formę bardziej wycieczkową.
Jak uporządkuję zdjęcia i wspomnienia opowiem gdzie byliśmy i co widzieliśmy.
Taka forma wypoczynku sprawdziła nam się też przy tegorocznej "letniej" pogodzie.
Chociaż tak naprawdę, na szczęście, na pogodę nie mogliśmy narzekać.

Nie udało mi się wiele wyhaftować. Troszeczkę ruszyłam swój zestaw podróżny.
tak wygląda zapakowany, gotowy do podróży:
Jest to jeden z moich UFO-ków. Powolutku go dłubię, głównie w samochodzie, podczas wyjazdów.
Dla przypomnienia tak się prezentował jakiś czas temu.
Widać różnicę ?

2 komentarze:

  1. Widać różnicę :) Ja bym chyba nie dała rady wyszywać w samochodzie, jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń