niedziela, 10 lipca 2011

Smerf Zgrywus

Zrobiony. Tak się prezentuje.Przyznam się, że troszkę się bałam tej niebieskiej muliny. Według nazewnictwa Anchora to electric blue. W motku bardzo razi po oczach. Ale na obrazku podoba mi się, jest taki smerfowy ;-)

Jeszcze zdjęcie kanwy Kingi, gotowej do dalszej drogi.
Nieskromnie powiem, że ładnie wyglądają nasze Nelsonki.

7 komentarzy:

  1. Śliczny smerf. Moje aż takie mocno niebieskie nie są :(
    A Nelsonki są urocze, zresztą ja ubóstwiam wszystkie kotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Smerf! Czekam na kolejne:) A skąd masz wzory? Kiedyś widziałam gotowe zestawy na ebayu, ale ktos mnie przelicytował:( A tak mi sie marzy Smerfetka:)
    Pozdrawiam
    Piegucha

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo wesoły ten smerf!!!
    A Twoje krzyżyki jak zwykle doskonałe, podziwiam!!
    Lecę podziwiac pozostałe Twoje prace bo dawno mnie nie było.
    Buziaki:))
    Edina z Leśnego Zakątka

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Wasze robótki krzyżykowe wszelkie kalendarze, A nelsonki...muszę się im przyjrzeć z bliska. Smerfuś jest smerfowy - piękny

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedziałam że to będzie smerf Zgrywus!!1 hi hi pamiętałam z dzieciństwa ;)
    Wyszedł fantastycznie.
    Czekam na kanwę Kingi!!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne są te wszystkie Nelsonki;) Smerfuś jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebieski jak najbardziej smerfowy. :) Jedna z moich ulubionych bajek. :)
    A Nelsonki suuuper, ten kalendarz jest uroczy bardzo.

    OdpowiedzUsuń