wtorek, 5 lipca 2011

czekam

na urlop. Jeszcze troszkę - 2,5 tygodnia. Jakoś tak jest, że przed urlopem czas płynie wolniej, niż w trakcie urlopu. W tym roku mam aż 3 tygodnie odpoczynku :-)

Zdążyłam na pierwszego lipca zrobić "kartkę" z kalendarza.
jutro pokażę Nelsonka październikowego - zostało jeszcze kilka supełków do zrobienia.

2 komentarze:

  1. Fajny ten Twój kalendarz Aguś :)
    Zapraszam Cię na moje candy :)

    OdpowiedzUsuń