czwartek, 9 czerwca 2011

Raz, dwa, trzy - prezencik gotowy

Potrzebuję na jutro prezent dla koleżanki. Szybciutko pogrzebałam w mojej szufladzie z hafcikami i powstała poduszeczka zapachowa. Wkład jest lawendowy, hafcik nie, ale w każdym bądź razie w odcieniach fioletu.Mam nadzieję, że się spodoba.

Aneladgam - ja też jestem "szczurem lądowym", ale żaglowce mają w sobie magię. Lubię na nie popatrzeć. Podobno kolejny finał tych regat ma mieć miejsce w Szczecinie w 2013.

3 komentarze:

  1. Super wyszła poduszeczka, na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koleżanka zapewne się ucieszy i zapach też ma ogromne znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. GRATULUJĘ - napisz jak kolor koszyka ma być ale się cieszę

    OdpowiedzUsuń