sobota, 11 czerwca 2011

Piękny dzień

Od samego rana, do późnego wieczora.

Najpierw wyprawa z synkiem do kina 5D. Ciekawe przeżycie. Jeszcze kiedyś je powtórzymy.
Potem wyprawa nad Odrę. Obeszliśmy wszystko, zatrzymując się to tu to tam. Ciekawą sprawą była Aleja Artystów. Niestety za dużo nie widziałam, bo mój kompan nie był, tak bardzo jak ja, zainteresowany tematem. Dzieci mają inne zainteresowania. Odwiedziliśmy stoisko piratów. Paweł narysował swój portret piracki. Dostał dyplom i lizaczka.
Żeby nie zanudzać kilka fotek:

Pływająca scena:
Rosyjski żaglowiec Sedov, którego udało nam się zwiedzić.
Po obejrzeniu wszystkich atrakcji, przeszliśmy mostem pontonowym na drugi brzeg Odry.

Nie zabrakło również lodów, które bardzo lubimy.

Na tym wrażenia dzisiejszego dnia się nie skończyły. Udało mi się złapać licznik u Eli. Równiutko 20 000. Strasznie się cieszę.

Na Wałach Chrobrego pewnie niedługo zacznie się pokaz sztucznych ogni. Niestety w tym roku go nie zobaczymy, a i tak dzisiejsze atrakcje nie pozwolą nam szybko zasnąć.

1 komentarz:

  1. Super jest spędzić dzień z rodzinką prawda? :)
    Piękne masz miasto:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń