sobota, 28 maja 2011

Nelsonki - marzec

Marzec mnie wykończył. Backstitche robiłam dłużej niż cały obrazek, a najdłużej kwiatki. Ale warto było się pomęczyć.
Teraz zabrałam się za wrzesień. Zobaczymy jak mi pójdzie z listkami.
Ale i tak, mimo marcowego przesilenia, lubię wyszywać konturki.

Na dzisiaj planujemy kino - w ramach Dnia Dziecka. Pomoczymy się w oceanie. idziemy na "Delfina Pluma". Oprócz tego w naszym kinie na dzieci będzie czekało spotkanie z piratami.
A ponieważ zapowiada się piękna pogoda, to może skusimy się jeszcze na lody.


5 komentarzy:

  1. Postarałaś się! Niebieska ptaszyna jest słodziutka;) My w ramach dnia Dziecka chcemy wybrać się na Kung Fu Panda 2

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci wyszedł marzec. Ja jeszcze w swoim nie zrobiłam kontur -nie mam do tego serca :(((
    A do kina też się wybieramy jutro. Ale moja córcia wybrałam "Piratów z Karaibów" :))
    Z wiekiem i repertuar się zmienia.... a jeszcze niedawno była taka malutka....

    OdpowiedzUsuń
  3. No faktycznie przy tych płatkach to można się pochlastać. My dzisiaj też imprezowaliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny blog:*

    zapraszam: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń